Mazowieccy policjanci zatrzymali 47-letnią matkę Bartosza G., który jest podejrzany o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. — Wszczęte zostało nowe śledztwo w związku z podżeganiem do zabójstwa — mówi Onetowi Bartosz Maliszewski z Prokuratury Okręgowej w Płocku.
±Funkcjonariusze dokonali we wtorek przeszukania w jednym z domów w Mławie na polecenie Prokuratury Okręgowej w Płocku. Zatrzymali w nim 47-letnią kobietę. Katarzynę G. "Zabezpieczyli w mieszkaniu m.in. nośniki danych, w tym telefony, a także dokumenty" — czytamy w komunikacie.
±Z matką Mai skontaktował się Pakistańczyk Omar, który odbywał karę w poprawczaku, kiedy do placówki trafił Bartosz G. Napisał, że mama Bartosza G. prosiła go, żeby zabił prawnika oraz ojca Mai. Jak relacjonował Omar, Bartosz G. miał mówić w poprawczaku, że "w Grecji za to, co zrobił, grozi 7-8 lat, a w Polsce — 30". Dlatego matka chłopaka chciała, aby był on sądzony za granicą.
−Na razie nie wiadomo, w jakim charakterze zatrzymana została matka Bartosza G. Z nieoficjalnych ustaleń Onetu wynika, że może chodzić o pomocnictwo w ukrywaniu się albo zacieraniu śladów. Policja na razie nie ujawnia jednak szczegółów.
−Jak relacjonował Omar, Bartosz G. miał mówić w poprawczaku, że "w Grecji za to, co zrobił, grozi 7-8 lat, a w Polsce — 30". Dlatego matka chłopaka chciała, aby był on sądzony za granicą.
+W sprawie śmierci 16-letniej Mai z Mławy śledczy wszczęli także nowe dochodzenie, związane z podżeganiem do zabójstwa. — Zatrzymanie Katarzyny G. nie było jednak związane z tym śledztwem, tylko z tzw. czynnością wpadkową. Zatrzymana została do innej sprawy. Więcej szczegółów będziemy mogli podać jutro — mówi Onetowi prokurator Bartosz Maliszewski.