Dwoje dzieci w wieku trzech i czterech lat trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji Rzeczniczki Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak, mimo że wcześniej policja, kurator i sąd nie znaleźli podstaw... podstaw do natychmiastowego odebrania...
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Lead
- Lead
Dwoje dzieci w wieku trzech i czterech lat trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji Rzeczniczki Praw Dziecka Moniki
Horny-Cieślak. MimoHorny-Cieślak, mimo że wcześniej policja, kurator i sąd nie znaleźli podstaw...Treść±Po zgłoszeniu sprawy policja sprawdziła rodzinę, lecz nie stwierdziła podstaw do interwencji. Sąd rodzinny także nie zdecydował o odebraniu dzieci. Zlecił jedynie wywiad środowiskowy. Jak to się stało, że dzieci jednak trafiły do placówki opiekuńczo-wychowawczej? Zawiłą sprawę opisuje portal
zero.pl.Zero.pl.+Do sprawy odniosła się sama zainteresowana. "Byłam świadkiem stosowania przemocy fizycznej i psychicznej wobec dzieci w miejscu publicznym" – oświadczyła Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak.