−– Gdy byłem w Serbii, sąd w Grecji zdecydował o odesłaniu Bartka do Polski. W Grecji były wtedy trzy osoby reprezentujące rodzinę Mai, chyba trzech prawników. Mama Bartka zadzwoniła wtedy do mnie i powiedziała, żebym zaaranżował ich zabójstwo. Wysłała mi ich zdjęcia i lokalizacje i powiedziała, żebym z nimi skończył – powiedział Omar w rozmowie z Polsatem News.
−– Pytanie, czy uda się ustalić jego aktualne miejsce pobytu, bo pojawiają się na ten temat różne informacje. Przypuszczam jednak, że w tego typu śledztwach trzeba sprawdzić i nie bagatelizować żadnej okoliczności ani sytuacji. Postępowanie zawsze prowadzi się szeroko, biorąc pod uwagę kilka różnych wersji, a każdy dowód jest przydatny. Później ocenia się, czy jest on wartościowy. Dlatego taką czynność również można oczywiście wykonać – przekazał prok. Bartosz Maliszewski z Prokuratury Okręgowej w Płocku. Jednocześnie dodał, że nie może przekazać informacji o planowanych działaniach prokuratury w tej kwestii.