+Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak powiedział później PAP, że rozłożone na torach w obu kierunkach betonowe bloki pochodziły z rozbiórki pobliskiej stacji kolejowej. — Po wstępnych ustaleniach wykluczono, aby był to jakiś element działań terrorystycznych. Nie ujawniono obecności żadnych materiałów wybuchowych. Najprawdopodobniej mamy do czynienia z wybrykiem chuligańskim. Podobne zdarzenia w przeszłości odnotowywała w tym miejscu policja — wyjaśnił rzecznik.
+W sprawie incydentu głos zabrał premier Donald Tusk. Jak przekazał, pierwsze raporty "nie są szczególnie alarmujące, bo nie wygląda to na jakąś bardzo profesjonalną akcję". — Nie lekceważymy żadnego takiego zdarzenia tym bardziej że znowu może dojść do dramatu — dodał.