← Próba wykolejenia pociągów w Jedlance
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Betonowe bloczki na torach. Niebezpieczna sytuacja na Lubelszczyźnie

2 zmiany po publikacji w ciągu 19 min: 3 akapity zmienione, 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 23.09 o 11:11). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

23.09 10:55 23.09 11:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 23.09
    1 akapit zmieniony · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±Komunikat ws. incydentu na torach w Jedlance opublikowała Komenda Powiatowa Policji w Łukowie. Wyjaśniła w nim, że pociągi, które najechały na betonowe bloczki, jechały w przeciwnych kierunkach. Chodzi o skład relacji Konin-Biała Podlaska złożony z 24 wagonów oraz skład 22 wagonów z Małaszewicz do Kutna.

    +Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasafa, pociągi nie wiozły żadnych niebezpiecznych ładunków.

    +Przez Jedlankę przebiega tzw. Towarowa Obwodnica Warszawy z Łukowa do Skierniewic (linia nr 12).

  2. 23.09
    2 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Na miejscu zdarzenia pracowali m.in. policyjni kontrterroryści z Lublina. Informację o incydencie przekazano Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrzego, Wewnętrznego, prokuraturze i Centralnemu Biuru Śledczemu Policji. Powiadomiono również Państwową Komisję Badania Wypadków Kolejowych.

    ±Wstępnie wykonane pod nadzorem prokuratora oględziny nie ujawniły obecności materiałów wybuchowych - podkreśla Marcin Józwik z łukowskiej policji. Jak wyjaśnił, czynności ws. incydentu prowadzone są w oparciu o art. 173 Kodeksu karnego, który mówi o spowodowaniu katastrofy w ruchu lądowym. Grozi za to do 10 lat więzienia.

    +Po wstępnych ustaleniach wykluczono, aby był to jakiś element działań terrorystycznych. Nie ujawniono obecności żadnych materiałów wybuchowych. Najprawdopodobniej mamy do czynienia z wybrykiem chuligańskim. Podobne zdarzenia w przeszłości odnotowywała w tym miejscu policja – poinformował Marcin Kozak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Jak dodał, betonowe bloczki pochodziły z rozbiórki pobliskiej stacji kolejowej.