← Odkrycie nowego gatunku Halisaurus auriculatus
Interia · ciche edycje po publikacji · zielona.interia.pl ↗

W wodach Egiptu pływało dziwne zwierzę. Zastanawiają zwłaszcza uszy

1 zmiana po publikacji w ciągu 4 h 30 min: 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 23.09 o 11:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

23.09 11:05 23.09 15:50
treść i dopisania 15:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±A to To nie jedyne zaskoczenie związane z tym mozazaurem, czyli morskim drapieżnikiem z ery mezozoicznej. Wtedy oceany świata zamieszkiwały rozmaite mozazaury, a niektóre z nich osiągały ogromne rozmiary, osiągające kilkanaście metrów długości. To czyniło je jednymi z największych drapieżników morskich, jakie kiedykolwiek istniały.

    ±Na tym samym terenie znajdowano także szczątki innego, większego mozazaura znanego jako Halisaurus hebae. Wiele wskazuje na to, że oba gatunki nie konkurowały z ze sobą, polowały gdzie indziej i na inną zdobycz. To może wyjaśniać obecność takich, a nie innych zębów oraz wyspecjalizowanego aparatu słuchowego u Halisaurus auriculatus. Może ten mozazaur polował nocą, może w głębinach, może w jakichś zakamarkach tutejszych raf.