+Jak zaznaczył rzecznik płockiej prokuratury okręgowej, śledztwo o podżeganie do zabójstwa, w ramach którego przeszukano dom Katarzyny G., na obecnym etapie prowadzone jest w sprawie — nikomu nie przedstawiono dotychczas zarzutów. Podkreślił, że postępowanie to zostało wszczęte na podstawie doniesień medialnych pełnomocnika ojca Mai K. Dotyczy podżegania do zabójstwa ojca Mai K. oraz jego pełnomocnika.
+W poniedziałek ojciec zamordowanej 16-letniej Mai K. z Mławy i jego pełnomocnicy poinformowali, że nie zgadzają się z decyzją o umorzeniu śledztwa w sprawie gróźb karalnych, które wobec nich miała kierować matka Bartosza G. O pomoc zwrócili się do Ministerstwa Sprawiedliwości.
+Mecenas Wojciech Kasprzyk, będący głównym pełnomocnikiem ojca zamordowanej 16-letniej Mai K., oświadczył podczas konferencji prasowej przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości, że groźby karalne były kierowane wobec ojca Mai K., a także wobec niego jako pełnomocnika pokrzywdzonego. Odnosząc się do umorzenia śledztwa w tej sprawie, podkreślił, że dla ojca Mai K. i dla niego, jako adwokata, „jest to całkowicie niezrozumiała sytuacja”.
+Kasprzyk powołał się jednocześnie na reportaż telewizji Polsat, w którym - jak relacjonował - obywatel Pakistanu o imieniu Omar potwierdził, iż otrzymał zlecenie zabójstwa od matki Bartosza G. Pakistańczyk miał przebywać w Grecji w jednym ośrodku z Bartoszem G.
+Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w poniedziałkowym wpisie na platformie X zapewnił, że resort traktuje bardzo poważnie informacje ojca Mai K. i jego pełnomocników.
+Prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, której podlega mławska prokuratura, mówił w poniedziałek PAP, że śledztwo w sprawie gróźb karalnych, które kierować miała matka Bartosza G., zostało umorzone z powodu braku znamion przestępstwa „bezpośredniości kierowania gróźb”.
+Pojawiający się w sprawie gróźb karalnych wątek cudzoziemca jest okolicznością w ogóle nieznaną przed umorzeniem tego śledztwa. Dowiedzieliśmy się o tym z mediów — mówił w poniedziałek PAP prokurator Maliszewski.