±Z ustaleń sądu wynika jednak, wynika, że podczas napadu skrępował ręce księdza trytytkami, a następnie owinął mu głowę taśmą foliową, zatykając usta i nos.
−„Przyczyną śmierci proboszcza było uduszenie” – wskazano w uzasadnieniu dzisiejszego wyroku.
+Uzasadniając dzisiejsze zaostrzenie kary, sędzia Gwidon Jaworski powiedział, że ta, którą wymierzył sąd I instancji nie odzwierciedlała stopnia społecznej szkodliwości tego przestępstwa.
+Tomasz J. zaplanował rozbój, by ukraść znaczną sumę pieniędzy z kolędy, jego sytuacja nie uzasadniała popełnienia takich przestępstwa.
+Nie może być tak, że receptą na niepowodzenia biznesowe jest napadanie na kogokolwiek, ja już nie mówię o zabijaniu – podkreślił.
+Przepraszając obecnych na sali rozpraw braci ks. Dymka, sędzia powiedział, że sposób zadania duchownemu śmierci był wyjątkowo drastyczny, a ofiara cierpiała przez kilka minut dusząc się.
+Brat zabitego księdza Andrzej Dymek, który był w procesie jednym z oskarżycieli posiłkowych, dziękował sądowi za wyrok, który w jego przekonaniu jest sprawiedliwy.
+Uważaliśmy, że poprzedni był trochę za niski, chociaż jako rodzina jesteśmy chrześcijanami, nie ferujemy wyroków, scedowaliśmy to na sąd – powiedział dziennikarzom, ze łzami w oczach.
+Podkreślił, że Tomasz J. wyrządził ogromną krzywdę nie tylko całej rodzinie, ale też całej parafii. Jak dodawał, jego brat zmarł śmiercią męczeńską
+Proboszcz został zaatakowany, gdy wjechał do garażu. Bronił się i wzywał pomocy, został jednak przewrócony przez sprawcę na podłogę.