← Potajemne nagranie Kuleszy przez Wachowskiego
Dziennik.pl · zmienił nagłówek po publikacji · sport.dziennik.pl ↗

Afera taśmowa w PZPN. Sekretarz generalny nagrywał Cezarego Kuleszę - Dziennik.pl

Afera w PZPN. Sekretarz generalny nagrywał Cezarego Kuleszę - Dziennik.pl

1 zmiana po publikacji w ciągu 2 h 30 min: nagłówek raz, lead raz, 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 23.09 o 13:31). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

23.09 13:20 23.09 16:00
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 23.09
    nagłówek · lead · 2 akapity zmienione
    Nagłówek

    Afera taśmowa w PZPN. Sekretarz generalny nagrywał Cezarego Kuleszę - Dziennik.pl

    Lead

    Piłkarska reprezentacja Polski szykuje się do meczów Ligi Narodów. Wszystko to odbywa się w czasie, kiedy w PZPN wybuchła afera taśmowa. afera. Sekretarz generalny związku, Łukasz Wachowski miał potajemnie nagrywać prezesa Cezarego Kulesze.

    Treść

    ±"Weszlo.com" o komentarz do całej sprawy poprosiło też Wachowskiego. Główny bohater afery taśmowej nagraniowej w PZPN nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi, ale niczemu nie zaprzeczył. Deklarował lojalność Kuleszy i zapewniał, że nic co zrobił, nie miało "postawić prezesa w złym świetle". Żaden film się nie pokazał. Żadnego przekazu stamtąd nie ma. Nikt stamtąd nic nie wyniósł, co miałoby oczerniać czy prezesa, czy też mnie, czy też Bartka - powiedział "weszlo.com" Wachowski.

    ±Po kilku minutach od rozmowy sekretarz generalny związku przysłał do redakcji "weszlo.com" swój komentarz do afery taśmowej nagraniowej w PZPN. Od kilku tygodni jestem obiektem ataku ludzi, którzy za wszelką cenę, bezprawnie, nieetycznie i wbrew faktom - próbują za pośrednictwem mediów rozpowszechnić negatywne informacje uderzające w mój wizerunek. Sytuacja ta nasiliła się po publikacji o moim rzekomym ubieganiu się w kolejnej kadencji o stanowisko prezesa PZPN, co także było nieprawdą. Tym razem w odbiegający od rzeczywistości sposób opisywane jest bardzo dobre i owocne spotkanie z szefem FIFA. Ze strony polskiej uczestniczyły w nim osoby pozostawające w bardzo dobrych, przyjacielskich wręcz relacjach na co dzień współpracujące blisko ze sobą. Sugerowana narracja nastawiona jest na wywołanie konfliktu a także bezpodstawne uderzenie w wizerunek PZPN. Żaden film nie powstał a tym samym rozmawiamy o sytuacji, która nie miała miejsca - napisał Wachowski.