+W uzasadnieniu sędzia Hubert Dudkiewicz zwrócił uwagę, że szczególne znaczenie miała pozycja osoby wypowiadającej się na temat byłej dyrektorki.
+Wygłoszenie sugestii i nieprawdziwych informacji na temat dyrektorki szkoły mogło narazić ją na utratę zaufania szczególnie dlatego, że padło z ust osoby, która odpowiadała za całość szkolnictwa w województwie – wskazał.
+Sędzia zaznaczył, że orzeczona kara ma uświadomić zarówno oskarżonej, jak i opinii publicznej, iż rozpowszechnianie niepotwierdzonych zarzutów może naruszać dobra chronione prawem.
+Publiczne rozpowszechnianie niepotwierdzonych zarzutów opartych wyłącznie na własnych domysłach może godzić w istotne dobra chronione prawa i spotyka się z adekwatną reakcją wymiaru sprawiedliwości – mówił.
+Po ogłoszeniu wyroku pełnomocnik Urszuli Mroczek-Guli, mec. Wojciech Sawiński, ocenił rozstrzygnięcie jako satysfakcjonujące. Podkreślił jednak, że nie jest to powód do triumfu.
+Dzisiejszy wyrok przyjmujemy na pewno z satysfakcją, natomiast chciałbym podkreślić, że to nie zwróci lat mojej klientce i zdrowia, które poświęciła, żeby walczyć o swoje dobre imię – powiedział.
+Sama Mroczek-Gula podkreśliła, że postępowanie nie dotyczyło pieniędzy.
+Ja walczyłam o swoją godność – to jest cała moja sprawa – mówiła. Dodała, że ma nadzieję, iż wyrok powstrzyma byłą kurator przed kolejnymi, jak określiła, „kłamliwymi wypowiedziami” na jej temat.
+Barbara Nowak po ogłoszeniu wyroku stwierdziła, że wcześniej przedstawiła już swoje stanowisko. Powiedziała, że „stawała w obronie dziecka”.
+Jeżeli dla sądu nie jest ważna obrona dziecka, tylko ważny jest komfort pani dyrektor, która swoje obowiązki wykonywała tak, jak wykonywała, to jest już naprawdę problem poważniejszy, problem tego państwa – oświadczyła.
+Byłej kurator towarzyszyła w sądzie grupa osób w żółtych kamizelkach z napisem „Ruch Obrony Granic”. Po ogłoszeniu decyzji z sali padały okrzyki: „hańba” i „precz z komuną”.
+Reportaż TVN24 dotyczył postępowań wobec dyrektorów szkół, którym postawiono zarzuty dyscyplinarne, a następnie zostali uniewinnieni lub ich sprawy umorzono.
+W przypadku Urszuli Mroczek-Guli chodziło o śmierć ucznia w internacie Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 w Krakowie w październiku 2018 roku. W materiale była kurator powiedziała, że dyrektorka „nigdy nie została uniewinniona” i że zgłosiła do prokuratury sprawę, którą określiła jako zaniedbanie.
+Po emisji reportażu Barbara Nowak napisała na platformie X o „nagonce” przeciwko niej za „rozliczanie dyrektor szkoły za brak opieki nad dzieckiem, które popełniło samobójstwo”.
+Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy Ministrze Edukacji i Nauki w uzasadnieniu orzeczenia z marca 2021 roku, uniewinniającego Mroczek-Gulę, stwierdziła, że „brak jest jakichkolwiek dowodów na choćby nieumyślny wpływ działań pani Urszuli Mroczek-Guli na tragiczne zdarzenie”.
+Obrońca Barbary Nowak, adwokat Rafał Suchecki, wnosił o uniewinnienie. Argumentował m.in., że materiał telewizyjny nie był autoryzowany, a była kurator – zaskoczona pytaniem dziennikarki – nie znała wyników postępowań dyscyplinarnych.