← Wyrok dla Kamila K. za pobicie 73-latka
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Skatował przypadkowego mężczyznę. 29-latek usłyszał wyrok

1 zmiana po publikacji w ciągu 15 min: 3 akapity zmienione, 1 usunięty.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 23.09 o 16:35). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

23.09 16:20 23.09 16:50
treść i dopisania 16:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 23.09
    3 akapity zmienione · 1 akapit usunięty
    Treść

    ±Oskarżony podbiegł do pokrzywdzonego, przewrócił go, a następnie zupełnie bez powodu kopał go w klatkę piersiową, plecy oraz w głowę. Pokrzywdzony doznał poważnych obrażeń wymagających pilnej interwencji neurochirurgicznej. Helikopterem, Helikopterem w stanie krytycznym został przetransportowany do szpitala, gdzie zmarł.

    ±Wbrew żądaniu prokuratury sąd uznał, że oskarżony dopuścił się zabójstwa w zamiarze ewentualnym. - W tej sprawie okoliczności nie pozwalają na przyjęcia przyjęcie działania oskarżonego z zamiarem bezpośrednim. Oskarżony nie groził pokrzywdzonemu, nie łączyła ich żadna relacja. Oskarżony godził w newralgiczne części ciała pokrzywdzonego, używał znacznej siły ciosów, w ciosów. W związku z czym nie ulega wątpliwości, że działał z zamiarem ewentualnym. Jest osobą dorosłą, był poczytalny w chwili czynu, w związku z czym niewątpliwie zdawał sobie sprawę, że takie działanie może doprowadzić do śmierci pokrzywdzonego - uzasadniała wyrok sędzia Nadia Kołacińska-Sumińska.

    ±- Monitoring pokazał furię, a sekcja zwłok siłę, z jaką oskarżony zadał ciosy - powiedział prokurator w rozmowie z PAP po ogłoszeniu wyroku. Wyrok nie jest prawomocny.

    Wyrok nie jest prawomocny. Oskarżony decyzją sądu pozostanie w areszcie, sam o to poprosił.