±Wojciech Mońka przeżywa najpiękniejszy moment krótkiej kariery. Jako 19-latek po raz pierwszy otrzymał powołanie do drużyny narodowej. Z nadzieją na debiut gości na zgrupowaniu kadry sposobiącej się do startu w Lidze Narodów. Z wyjątkowo prymitywnych powodów młody piłkarz stał się jednak ofiara ofiarą internetowego hejtu. W obronie zawodnika staje wiceszef MSZ, Marcin Bosacki. "Media społecznościowe powodują wychodzenie na światło dzienne indywiduów, które z człowieczeństwem nie mają nic wspólnego" - skwitował dosadnie w poście zamieszczonym na Facebooku.
±Defensor "Kolejorza" po raz pierwszy w karierze gości na zgrupowaniu drużyny narodowej. Reakcje kibiców? W ogromnej mierze pozytywne. Gorzej z reakcjami tzw. internautów, którzy na miano "kibiców" jeszcze nie zasłużyli.
±Niesympatyczne komentarze pojawiły się w sieci już w dniu rozpoczęcia zgrupowania kadry. Mońka jest w drużynie narodowej zupełnie nową twarzą, ale kibice z entuzjazmem prosili go o wspólne zdjęcia zdjęcie lub autograf. Inaczej Zgoła inaczej potraktowała zawodnika część internautów.