±– Te osoby brały aktywny udział w tym tym, żeby nie dopuszczać legalnie wybranych sędziów do pracy, łamały ich prawa pracownicze, poddawały upokarzającej kontroli, blokowały wejście, to wszystko jest łamanie prawa – powiedział, dodając, że prokurator przedstawił im zarzuty, zastosował wolnościowe środki, bo inne byłyby nadmierne, te osoby zostały zawieszone w funkcjach.
±– Znamy pana Święczkowskiego z różnych jego działań, widzieliśmy go go, gdy stał u boku Zbigniewa Ziobry. Wtedy, gdy niszczono konstytucję, niszczono Trybunał, nie słyszeliśmy słyszeliśmy, żeby mówił o zamachu, więc teraz niech nie nadużywa tego słowa – podkreślił szef resortu sprawiedliwości.
±– Widzieliśmy Widzieliśmy, co się działo przy tych sędziach, których prezydent nie chciał zaprosić i nie zaprosił do pałacu. Najpierw kwestionowano wybór wszystkich (...) Później wyszedł pan Bogucki i mówi mówi: „prezydent badał życiorysy” – mówił kontynuował Żurek. Jak stwierdził „życiorysy to by sobie prezydent mógł badać, jakby miał prywatną firmę, on nie ma takiego uprawnienia”.
±– Teraz kancelaria chce znów łamać prawo i mówi: „Berek „Berek, pokaż nam dokumenty” a za chwilę powie: „Berek „Berek, pokaż nam, że ukończyłeś studia”. To doprowadza do absurdu – powiedział. powiedział minister.
±Szef resortu sprawiedliwości podkreślił, że „Berek „Maciej Berek pokazał publicznie dokumenty, że był czynnym radcą prawnym”. Ocenił, że w środowisku prezydenta „boją się, że jak się skonstruuje Trybunał, stworzy się zgromadzenie, to to będzie już odbudowa i realna siła w Ttrybunale”. Trybunale”.