±Sprawę Wątek podsumował Krzysztof Stanowski.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Treść
±– Wyjaśnia prokuratura – dopowiedział Figurski. – Jeżeli pan mówi o sile wyższej, to ta siła wyższa może brzmieć w ten sposób, że te pendrive'y trafiły do złych osób. Jeżeli ropa miała dotrzeć do 19 grudnia 2023 r. – ustaliliśmy, że pan prezesem Orlenu był do 5 lutego 2024 r. – to w jaki sposób do pana, do prezesa Orlenu nie dotarła informacja, że jest kłopot z zakupem ropy, na którą wydaliśmy 1,5
miliona złotych?mld zł? – dopytywał.+Daniel Obajtek: Żywcem do nieba powinni mnie wziąć
-
21:01–21:31 · dopisanie · 6 akapitów, 235 słów rozwiń
- Treść
+– Do 19 grudnia 2023 r. miała dotrzeć ropa. Czy dotarła? – spytał Paweł Figurski.
+– Te kontrakty były realizowane przez spółkę szwajcarską. Jeżeli ropa nie dotarła, to mogła nie dotrzeć z kilku przyczyn – odpowiedział Daniel Obajtek.
+– Mogła być siła wyższa. Jestem panu tylko to w stanie odpowiedzieć, że te kontrakty zostały zerwane przez obecny zarząd. Trudno wypowiadać mi się szczegółowo o pewnych dokumentach z racji tego, że ja nie mam dostępu do tych dokumentów. I jeżeli zarząd Orlenu chciałby tą sprawę wyjaśnić, to już dawno by tą sprawę wyjaśnił – dodał.
+– Wyjaśnia prokuratura – dopowiedział Figurski. – Jeżeli pan mówi o sile wyższej, to ta siła wyższa może brzmieć w ten sposób, że te pendrive'y trafiły do złych osób. Jeżeli ropa miała dotrzeć do 19 grudnia 2023 r. – ustaliliśmy, że pan prezesem Orlenu był do 5 lutego 2024 r. – to w jaki sposób do pana, do prezesa Orlenu nie dotarła informacja, że jest kłopot z zakupem ropy, na którą wydaliśmy 1,5 miliona złotych? – dopytywał.
+Sprawę podsumował Krzysztof Stanowski.
+– Jeśli ropa z Wenezueli miała dotrzeć do grudnia, do Polski i pan jest prezesem w grudniu, w styczniu i na początku lutego, to jest wystarczająco czasu, żeby ktoś przyszedł i powiedział: „Panie Danielu, chyba zgubiliśmy półtora mld zł”. [...] Być może to jest największa kradzież w ostatnich latach, nie tylko w Polsce, tylko w ogóle na świecie – stwierdził.