— To jeden z najtrudniejszych, w moim przekonaniu, momentów od czasu powołania organizacji — tymi słowami Karol Nawrocki rozpoczął popołudniową sesję debaty generalnej w ramach 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Prezydent wskazał, co uważa za "swoisty grzech pierworodny ONZ". — Tworzy przestrzeń dla powrotu dawnych, agresywnych ambicji W ostrych słowach skrytykował Rosję i metod działania — ocenił. wezwał sojuszników do wspólnych, zdecydowanych działań.
+Prezydent podkreślił, że sytuacja, gdy Rosja jako stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ "usiłuje, bezskutecznie, lecz z pełnym okrucieństwa uporem, podbić sąsiednie państwo i zdestabilizować cały region", jest zaprzeczeniem zasad wyznawanych przez sygnatariuszy Karty Narodów Zjednoczonych.
+Jak dodał, Moskwa destabilizuje przy tym sytuację w Europie, dopuszczając się operacji hybrydowych oraz aktów dywersji i sabotażu. W ocenie Nawrockiego "wykazuje się tą samą imperialną pychą, która w przeszłości prowadziła do niewyobrażalnych cierpień oraz tragedii dwóch wojen światowych".
+— Nie jest za późno, by przywrócić prymat prawa międzynarodowego i wzmocnić fundamenty systemu, w którym zasady mają znaczenie — zapewniła głowa państwa. Nawrocki wskazał, że Polska umacnia swoje sojusze, rozwija armię i modernizuje jej wyposażenie nie po to, żeby prowadzić wojnę, tylko jej zapobiec. Przyznał, że Warszawa niezmiennie postrzega NATO jako gawarncję europejskiego bezpieczeństwa, ponownie apelując o "stanowczą, konsekwentną i wspólną odpowiedź".
+Nawrocki zapytany o konflikt USA z Iranem. Oto stanowisko prezydenta Polski