±Jeden ze świadków pojawił się na miejscu w momencie, gdy na terenie klasztoru znajdowały się już pierwsze karetki pogotowia. — Widziałem, jak wywożono rannych księży. Jednego to z raną płuca i ten ksiądz zmarł — relacjonuje w rozmowie z TVN24 jeden ze świadków zdarzenia.
±Z jego relacji wynika, że w trakcie ataku w kościele znajdowały się głównie starsze osoby i przez to nie było nikogo, kto mógłby szybko powstrzymać 31-letniego napastnika. — Wszystko działo się w kościele, na stołówce kościelnej — mówi mężczyzna. Jak dodaje, część osób, która przyszła na mszę świętą zaplanowaną na godz. 10, schowała się w konfesjonale dla głuchoniemych.
±— Tu dwie klasy młodzieży były ze szkoły. Jakby weszły do środka, to by jatka była porządna, ale na szczęście stało się tak, że został ten osobnik obezwładniony i położony przez policję — podkreśla świadek tragicznego zdarzenia.
−Widziałem, jak wywożono rannych księży. Jednego to z raną płuca i ten ksiądz zmarł
−— relacjonuje w rozmowie z TVN24 jeden ze świadków zdarzenia.
−Wszystko działo się w kościele, na stołówce kościelnej
−— mówi mężczyzna. Jak dodaje, część osób, która przyszła na mszę świętą zaplanowaną na godz. 10, schowała się w konfesjonale dla głuchoniemych.
−— podkreśla świadek tragicznego zdarzenia.