±Poczobut otrzymał osiem lat w kolonii karnej. Połowę tego czasu spędził w izolatce, w lodowatej celi, gdzie przez całe dnie ćwiczył, by nie zamarznąć. W kwietniu tego roku został nagle zwolniony i od razu przewieziony z obozu do Polski w ramach wymiany więźniów uzgodnionej między amerykańskimi i europejskimi negocjatorami a Łukaszenką. Kiedy cztery miesiące później wracał na Białoruś, nie miał pojęcia, co może go czekać. Nie zawarł żadnej umowy z reżimem. — O wymianę nikogo nie prosiłem. Zdecydowali o tym beze mnie. Byłem gotów odsiedzieć te osiem lat w całości — mówi. Wraz z żoną i dorosłymi dziećmi rozważali kilka scenariuszy, w tym taki, że nie wróci do Polski. — Byłem więc przygotowany. Miałem też obawy. Ale strach to kiepski kompas, nie można się nim kierować — mówi.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
24.09 13:30
24.09 14:00
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść
Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść