← Powrót Andrzeja Poczobuta na Białoruś
Onet · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

"Nie chcę, by pustkę po mnie wypełnił strach". Andrzej Poczobut o więzieniu, Łukaszence i powrocie na Białoruś [WYWIAD]

1 zmiana po publikacji w ciągu 30 min: 1 akapit zmieniony.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 24.09 o 13:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

24.09 13:30 24.09 14:00
treść i dopisania 14:00
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Poczobut otrzymał osiem lat w kolonii karnej. Połowę tego czasu spędził w izolatce, w lodowatej celi, gdzie przez całe dnie ćwiczył, by nie zamarznąć. W kwietniu tego roku został nagle zwolniony i od razu przewieziony z obozu do Polski w ramach wymiany więźniów uzgodnionej między amerykańskimi i europejskimi negocjatorami a Łukaszenką. Kiedy cztery miesiące później wracał na Białoruś, nie miał pojęcia, co może go czekać. Nie zawarł żadnej umowy z reżimem. — O wymianę nikogo nie prosiłem. Zdecydowali o tym beze mnie. Byłem gotów odsiedzieć te osiem lat w całości — mówi. Wraz z żoną i dorosłymi dziećmi rozważali kilka scenariuszy, w tym taki, że nie wróci do Polski. — Byłem więc przygotowany. Miałem też obawy. Ale strach to kiepski kompas, nie można się nim kierować — mówi.