±Prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze sprecyzowała, że do zdarzenia doszło w miejsowości miejscowości Kraśnik Górny, po otrzymaniu informacji, że mogą się tam znajdować informacje przedmioty pochodzące z kradzieży.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- 24.092 akapity zmienione · 2 akapity usunięte · 4 akapity dopisaneTreść
±- Do zdarzenia doszło około godz. 11 w niewielkiej miejscowości położonej w powiecie bolesławieckim -
przekazałapotwierdziła Interii podkom. Anna Kublik-Rościszewska.±Na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przetransportowało rannego
policjantafunkcjonariusza do szpitala. Jego stan pozostaje na razie nieznany.−Policjanci na terenie jednej z posesji prowadzili działania wobec osoby, która podejrzewana była o kradzież. Podejrzany, zamiast wykonywać polecenia, nagle otworzył ogień w kierunku funkcjonariuszy.
−W wyniku strzelaniny ranny został jeden z policjantów. Ustalono, w którą część ciała został trafiony mundurowy, jednak służby nie informują na razie o szczegółach obrażeń. Napastnik został zatrzymany. Nie doznał obrażeń.
+Prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze sprecyzowała, że do zdarzenia doszło w miejsowości Kraśnik Górny, po otrzymaniu informacji, że mogą się tam znajdować informacje pochodzące z kradzieży.
+Gdy funkcjonariusze prowadzili czynności, na posesję powrócił jej właściciel, który oddał w kierunku policjantów dwa strzały. - Ranny w głowę został 28-letni policjant - przekazała Interii prok. Węglarowicz-Makowska.
+Po oddaniu strzałów napastnik zaczął uciekać, a w trakcie ucieczki odrzucił także broń. 33-letni mężczyzna został zatrzymany. Nie doznał obrażeń.
+Rzeczniczka jeleniogórskiej prokuratury sprecyzowała, że czynności procesowe będą prowadzone w kierunku usiłowania zabójstwa oraz czynnej napaści na funkcjonariusza policji. Napastnikowi grozi nawet dożywocie.