±Sam Marczyk podkreśla, zaznacza, że rekordowa próba była eksperymentem, a eksperymentem i nie odzwierciedleniem typowego sposobu korzystania pokazuje, jak na co dzień korzysta się z samochodu elektrycznego. W codziennej jeździe kierowcy mogą korzystać z infrastruktury ładowania, która pozwala uzupełniać energię i kontynuować podróż bez konieczności wielogodzinnego oczekiwania. W tym przypadku celem było jednak pokonanie możliwie największego dystansu bez jakiegokolwiek doładowania.
+Miko Marczyk pochwalił się wynikiem podczas Kongresu Nowej Mobilności w Katowicach, gdzie uczestnicy wydarzenia mogli również zobaczyć samochód, którym ustanowiono rekord. Organizatorzy i uczestnicy próby zdradzili przy okazji kilka szczegółów dotyczących przebiegu całego przedsięwzięcia i tego, jak udało się osiągnąć tak duży dystans.