+Jak zaznaczyła, śledczy mają 48 godzin na przeprowadzenie niezbędnych czynności z udziałem zatrzymanego.
+- Oględziny potrwają jeszcze najprawdopodobniej kilka godzin, są przesłuchiwani świadkowie. Aby wykonać czynności procesowe, należy zebrać cały dostępny na ten moment materiał dowodowy - wyjaśniła prokurator.
+Przedstawicielka prokuratury zdementowała również informacje, jakoby 31-latek został już doprowadzony do prokuratury. W sieci pojawiło się nagranie, które miało to przedstawiać, jednak - jak podkreśliła - nie było ono prawdziwe.
+Prokurator doprecyzowała także wcześniejsze informacje dotyczące stanu zatrzymanego. - Został poddany badaniu alkomatem i pobrano mu krew do dalszych badań. Wyniki z badania alkomatem, czyli na zawartość alkoholu, były negatywne, 0,0 - przekazała.
+Śledczy nadal oczekują natomiast na wyniki badania krwi, które mają wykazać, czy w organizmie 31-latka znajdowały się inne substancje psychoaktywne.
+Jak wyjaśniła, długi czas prowadzenia oględzin wynika przede wszystkim z rozmiaru miejsca, w którym doszło do ataku. - Czynności na miejscu zdarzenia, które są w tej chwili prowadzone, są to czynności procesowe oględzin, którymi kieruje prokurator oddelegowany do przeprowadzenia tej czynności - powiedziała.
+Świadkowie nie uczestniczą w samych oględzinach. Są przesłuchiwani oddzielnie przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu.
+- Czas trwania tej czynności zdeterminowany jest przede wszystkim tym, że miejsce zdarzenia jest bardzo rozległe. Tak naprawdę do oględzin jest kilka pomieszczeń o dużej powierzchni i stąd wynika czas trwania tej czynności - tłumaczyła.
+Prokuratura poinformowała również, że w czwartek nie będą już wykonywane czynności procesowe z udziałem zatrzymanego. - Na pewno w dniu dzisiejszym z jego udziałem czynności nie będą wykonywane - powiedziała prokurator.
+Prokurator była również pytana, czy śledczy zwrócą się do ukraińskich służb, aby ustalić więcej informacji na temat zatrzymanego, w tym jego ewentualnych wcześniejszych konfliktów z prawem.
+- Jeżeli zajdzie potrzeba wykonania takich czynności, niewątpliwie takie czynności będą podjęte i będą realizowane w ramach międzynarodowej pomocy prawnej - odpowiedziała.
+Jak dodała, decyzja w tej sprawie będzie zależała od kolejnych ustaleń śledczych dotyczących zarówno samego ataku, jak i osoby 31-latka.