±Kolejnym błędem było zestawianie długich tekstów z krótkimi podpisami. "Prokurator podkreśliła, że porównywanie charakteru pisma, którym sporządzono dokumenty długie, z kilkoma tekstami krótkimi (jednozdaniowymi), a tym bardziej z podpisami, jest niezgodne ze standardami badań pismograficznych" — poinformował prok. Sitek. Wskazał również na zeznania świadków, z których wynika, że w latach 70. Wałęsa nie sporządzał długich rękopisów. "Zeznania te jednoznacznie świadczą przeciwko zasadności wykorzystania do badań długich dokumentów dowodowych krótkich zapisów porównawczych".
+Ponadto niektórzy świadkowie wskazywali wprost, że w tamtym okresie Wałęsa nie posługiwał się pismem i słabo czytał, a dokumenty, które podpisywał jako przewodniczący Związku Zawodowego "Solidarność", były pisane dla niego przez inne osoby.
+"Zeznania te jednoznacznie świadczą przeciwko zasadności wykorzystania do badań długich dokumentów dowodowych krótkich zapisów porównawczych, a szczególnie podpisów. Nawet wyrobiony i stały podpis nie może więc być wykorzystywany jako porównawczy do badania długich dokumentów, bo nie dowodzi wcale, że osoba, która się nim posługuje, jest w stanie sporządzić zapis o jakimkolwiek innym brzmieniu, szczególnie tekst wielostronicowy" — zaznaczył zastępca Prokuratora Okręgowego w Warszawie.