Prokuratura umorzyła śledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie dotyczące składania fałszywych zeznań w sprawie tzw. ws. teczek Kiszczaka. Śledczy uznali, że brak jest pewnych dowodów na to, iż były prezydent był autorem dokumentów przypisywanych tajnemu współpracownikowi o pseudonimie Bolek. W uzasadnieniu prokuratura zwróciła również uwagę na zeznania świadków, którzy wskazywali, że Wałęsa był wtórnym analfabetą.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Lead
-
20:41–20:50 · dopisanie · 1 akapit, 79 słów rozwiń
- Treść
+"Prokurator wzięła także pod uwagę, że z całości zebranego materiału dowodowego - depozycji Lecha Wałęsy, ale także zeznań rozlicznych świadków – jednoznacznie wynikało, że Lech Wałęsa nie sporządzał w swoim życiu, a w szczególności w latach 70-tych, długich rękopisów. Niektórzy świadkowie wskazywali wprost, że w tamtym okresie był on wtórnym analfabetą, nie posługiwał się pismem i słabo czytał, a dokumenty, które podpisywał jako przewodniczący Związku Zawodowego "Solidarność", były pisane dla niego przez inne osoby. " - przekazał prok. Sitek.
- 24.091 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 7 akapitów dopisanychTreść
±30 listopada 2023 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała akt oskarżenia przeciwko Lechowi Wałęsie. Byłemu prezydentowi RP zarzucano, że w kwietniu 2016 r. złożył fałszywe zeznania podczas przesłuchania w warszawskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej. Był wtedy przesłuchiwany w charakterze świadka.
−Był wtedy przesłuchiwany w charakterze świadka.
+Sam Wałęsa miał zaprzeczyć, że napisał większość tych dokumentów (na 136 dokumentów wykorzystanych jako materiał porównawczy przez biegłych tylko odnośnie do dwóch podpisów potwierdził swoje autorstwo, a co do pięciu wskazał, że z bardzo dużym prawdopodobieństwem zostały przez niego złożone).
+"Prokurator uznała, że nie ma więc żadnych dowodów, by przyjąć ze stuprocentową pewnością, iż materiał porównawczy faktycznie pochodził od Lecha Wałęsy" - przekazał prok. Sitek.
+Wypunktowano też błędy metodologiczne popełnione przy wykonywaniu tej opinii. "Przede wszystkim biegli nie dysponowali adekwatnym materiałem porównawczym" - wyjaśnił.
+Badane rękopisy pochodziły z lat 70. i 80., z czego ponad połowa pozycji datowanych było na grudzień 1970 r. i na rok 1971, natomiast materiał porównawczy pochodził z lat 1963-2016, z czego większość materiału porównawczego była z lat 80. i 90. XX wieku i z XXI wieku.
+Do decyzji prokuratury odniósł się na platformie X Sławomir Cenckiewicz. Jak przekazał, jest "wstępna zgoda Lecha Wałęsy na treść komunikatu".
+Cenckiewicz skomentował również uzasadnienie decyzji o umorzeniu postępowania. "Ja ubolewam, że prokuratura nie ustaliła, kiedy Wałęsa przestał być analfabetą, skoro ustaliła, że w okresie Solidarności nim był, a potem został przecież Prezydentem RP" - napisał.
+Według Cenckiewicza ustalenia prokuratury mogą prowadzić do "nieprawdopodobnych konsekwencji interpretacyjnych".