← Umorzenie śledztwa przeciwko Wałęsie
Polsat News · ciche edycje po publikacji · www.polsatnews.pl ↗

Śledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie umorzone. Chodzi o "teczki Kiszczaka"

3 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 11 min: lead raz, 1 akapit zmieniony, 1 usunięty, 8 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 24.09 o 19:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

24.09 19:40 24.09 21:01
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Lead

    Prokuratura umorzyła śledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie dotyczące składania fałszywych zeznań w sprawie tzw. ws. teczek Kiszczaka. Śledczy uznali, że brak jest pewnych dowodów na to, iż były prezydent był autorem dokumentów przypisywanych tajnemu współpracownikowi o pseudonimie Bolek. W uzasadnieniu prokuratura zwróciła również uwagę na zeznania świadków, którzy wskazywali, że Wałęsa był wtórnym analfabetą.

  2. 20:41–20:50 · dopisanie · 1 akapit, 79 słów rozwiń
    1. Treść

      +"Prokurator wzięła także pod uwagę, że z całości zebranego materiału dowodowego - depozycji Lecha Wałęsy, ale także zeznań rozlicznych świadków – jednoznacznie wynikało, że Lech Wałęsa nie sporządzał w swoim życiu, a w szczególności w latach 70-tych, długich rękopisów. Niektórzy świadkowie wskazywali wprost, że w tamtym okresie był on wtórnym analfabetą, nie posługiwał się pismem i słabo czytał, a dokumenty, które podpisywał jako przewodniczący Związku Zawodowego "Solidarność", były pisane dla niego przez inne osoby. " - przekazał prok. Sitek.

  3. 24.09
    1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 7 akapitów dopisanych
    Treść

    ±30 listopada 2023 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała akt oskarżenia przeciwko Lechowi Wałęsie. Byłemu prezydentowi RP zarzucano, że w kwietniu 2016 r. złożył fałszywe zeznania podczas przesłuchania w warszawskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej. Był wtedy przesłuchiwany w charakterze świadka.

    −Był wtedy przesłuchiwany w charakterze świadka.

    +Sam Wałęsa miał zaprzeczyć, że napisał większość tych dokumentów (na 136 dokumentów wykorzystanych jako materiał porównawczy przez biegłych tylko odnośnie do dwóch podpisów potwierdził swoje autorstwo, a co do pięciu wskazał, że z bardzo dużym prawdopodobieństwem zostały przez niego złożone).

    +"Prokurator uznała, że nie ma więc żadnych dowodów, by przyjąć ze stuprocentową pewnością, iż materiał porównawczy faktycznie pochodził od Lecha Wałęsy" - przekazał prok. Sitek.

    +Wypunktowano też błędy metodologiczne popełnione przy wykonywaniu tej opinii. "Przede wszystkim biegli nie dysponowali adekwatnym materiałem porównawczym" - wyjaśnił.

    +Badane rękopisy pochodziły z lat 70. i 80., z czego ponad połowa pozycji datowanych było na grudzień 1970 r. i na rok 1971, natomiast materiał porównawczy pochodził z lat 1963-2016, z czego większość materiału porównawczego była z lat 80. i 90. XX wieku i z XXI wieku.

    +Do decyzji prokuratury odniósł się na platformie X Sławomir Cenckiewicz. Jak przekazał, jest "wstępna zgoda Lecha Wałęsy na treść komunikatu".

    +Cenckiewicz skomentował również uzasadnienie decyzji o umorzeniu postępowania. "Ja ubolewam, że prokuratura nie ustaliła, kiedy Wałęsa przestał być analfabetą, skoro ustaliła, że w okresie Solidarności nim był, a potem został przecież Prezydentem RP" - napisał.

    +Według Cenckiewicza ustalenia prokuratury mogą prowadzić do "nieprawdopodobnych konsekwencji interpretacyjnych".