← Atak na sędziów TK przez pracowników Republiki
TVP Info · ciche edycje po publikacji · www.tvp.info ↗

Sędziowie TK zaatakowani przez pracowników Republiki. „Agresywni i napastliwi”

3 zmiany po publikacji w ciągu 1 h: lead raz, 6 akapitów zmienionych, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (5 zapisów, pierwszy 24.09 o 20:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

24.09 20:30 24.09 21:30
strona główna w JS — nie mierzymy pozycji
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 24.09
    1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±– W zeszłym tygodniu była taka sytuacja, że udałam się do Trybunału Konstytucyjnego, przechodząc, zobaczyłam, że bramka wejściowa jest zatarasowana przez manifestantów, wejście było bardzo utrudnione (...) absolutnie nie zamierzali ustąpić i pozwolić mi swobodnie przejść – opisała, dodając, że pytano ją, w jakim celu udaje się do budynku i kim jest.

    +– W zeszłym tygodniu była taka sytuacja, że udałam się do Trybunału Konstytucyjnego, przechodząc, zobaczyłam, że bramka wejściowa jest zatarasowana przez manifestantów,

  2. Treść

    ±– W zeszłym tygodniu była taka sytuacja, że udałam się do Trybunału Konstytucyjnego, przechodząc przechodząc, zobaczyłam, że bramka wejściowa jest zatarasowana przez manifestantów, wejście było bardzo utrudnione (...) absolutnie nie zamierzali ustąpić i pozwolić mi swobodnie przejść – opisała, dodając, że pytano ją, w jakim celu udaje się do budynku i kim jest.

    ±– Jakieś głosy do mnie doszły doszły, że mają prawo legitymować. (...) Stanowczo podeszłam, zadzwoniłam, przeprosiłam i jakoś tam się przedostałam – powiedziała.

    ±– Dziennikarz Republiki z kamerzystą prawie, prawie że napadali na nas i mimo że szliśmy spokojnie spokojnie, nie pozwolili nam iść, byli agresywni, napastliwi, prawie że mieliśmy wrażenie, że wejdą do tramwaju na Pl. Unii Lubelskiej wejdą i będą krzyczeć, że bezprawnie zajmujemy stanowiska sędziów – powiedziała.

    ±– Postanowiliśmy zawiadomić właściwe służby oraz ministra spraw wewnętrznych i administracji i prokuratora generalnego o tym niebezpieczeństwie i ryzykach – podkreśliła.

    ±Dodała, że art. 57 konstytucji gwarantuje prawo do manifestacji, ale nie może to stanowić zagrożenia dla bezpieczeństwa innych osób. – Oczekujemy, żeby właściwe służby zadbały tam o bezpieczeństwo w poszanowaniu również prawa do manifestacji – wskazała.