← Debiut Norwegii w dywizji A Ligi Narodów
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Najgłośniejsza kanonada wieczoru. Haaland nie do zatrzymania. Klątwa przełamana

3 zmiany po publikacji w ciągu 41 min: 6 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 24.09 o 23:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

24.09 23:00 24.09 23:41
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Tym sposobem Norwegia przedłużyła passę potyczek bez porażki na stadionie Ullevaal - jest tutaj niepokonana od marca 2024 roku. roku, w sumie już w 14 spotkaniach.

  2. Treść

    ±Dania jeszcze przed przerwą zdołała zdobyć bramkę kontaktową. Kapitalnym strzałem z rzutu wolnego uczynił to Mikkel Daamsgard. Damsgaard. A kwadrans po zmianie stron wyrównał Rasmus Hojlund.

    ±Tym sposobem Norwegia przedłużyła passę potyczek bez porażki na stadionie Ullevaal - jest tutaj niepokonana od od marca 2024 roku.

  3. Treść

    ±Po zaciekłym boju Norwegia pokonała Danie Danię 3:2 w inauguracyjnej kolejce Ligi Narodów. Gospodarze prowadzili różnicą dwóch goli po zaledwie 18 minutach. Goście zdołali wyrównać, ale ostatecznie z murawy schodzili z niczym. Decydujący cios zadał niezawodny Erling Haaland, notując tego wieczoru dublet. Dla triumfatorów to wielki wieczór. To dla nich triumfatorów wielki wieczór - celebrują premierowe zwycięstwo nad tym rywalem Duńczykami w meczu o stawkę.

    ±Mieli sporo do ugranie, ugrania, chodziło tym razem o znacznie więcej niż tylko trzy punkty. Zwycięstwa nad Duńczykami w meczu o stawkę nie zaznali nigdy wcześniej.

    ±Mecz rozpoczął się dla gospodarzy fantastycznie. Już po 18 minutach prowadzili było 2:0. Prowadzenie objęli tuż przed upływem kwadransa po golu Oscara Bobba, a kilka chwil później podwyższył Erling Haaland.