← Wypowiedź Tomasza Siemoniaka o wojnie w Ukrainie
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Siemoniak nie ma złudzeń. "Do pokoju wciąż bardzo daleko"

2 zmiany po publikacji w ciągu 20 min: 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 25.09 o 06:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

25.09 06:50 25.09 07:10
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±– Ona ma poczucie, że uzyskała przewagę, bo Ukraina nie ma czym się bronić, a Rosja ma drony odrzutowe, na które Ukraina na razie nie ma jeszcze obrony. W związku z tym eskalacja w postaci ciągłych nalotów podczas dnia jest zupełnie nowym sposobem działania, który pokazuje, że Rosja ma duży zapas rakiet i dronów. W związku z tym należy Należy więc liczyć się z tym, że Rosja może eskalować to na terytoria innych państw – powiedział Siemoniak.

  2. Treść

    ±– One biorą się z tego, że wszyscy widzą, że bardzo daleko jest do pokoju – zaznaczył minister koordynator służb specjalnych. Jak dodał, "są wysiłki w Nowym Jorku, słyszymy o tym, ale do pokoju jest bardzo daleko". I dodał: – Do zakończenia wojny trzeba dwóch stron co najmniej, Ukrainy i Rosji – stwierdził Siemoniak. Rosji.