W czwartek przed południem na terenie Jarosławskiego Opactwa 31-letni mężczyzna ranił nożem pięć osób, jedna nie przeżyła. – Przestrzegałbym przed czynieniem z tego, czegoś więcej niż sprawy kryminalnej. Wiemy dobrze, że narodowość w tym przypadku ma drugorzędne znaczenie, chyba że okaże się, że rzeczywiście miało to jakiś głębszy sens – odpowiada Jerzy Jarosław Guzy, ekspert ds. międzynarodowych i polityki wschodniej.
±W czwartek przed południem na terenie Jarosławskiego Opactwa 31-letni mężczyzna ranił nożem pięć osób, jedna nie przeżyła. – Przestrzegałbym przed czynieniem z tego, czegoś więcej niż sprawy kryminalnej. Wiemy dobrze, że narodowość w tym przypadku ma drugorzędne znaczenie, chyba że okaże się, że rzeczywiście miało to jakiś głębszy sens – odpowiada Jerzy Jarosław Guzy, ekspert ds. międzynarodowych i polityki wschodniej.
±W przestrzeni medialnej zaczynają pojawiać się spekulacje, jakoby napastnik mógł działać na zlecenie Rosji. O to, jak bardzo jest to prawdopodobne pytamy Jerzego Jarosława Guzego, eksperta od spraw międzynarodowych i polityki wschodniej.
±– Jedno jest pewne, to jest straszliwa i bezsensowna zbrodnia, zasługująca na najsurowszą karę. Co wszyscy zauważają, tak to skomentowali prezydenci obu krajów, to jest też wypowiedź prezydenta Zełenskiego – mówi w rozmowie z Zero.pl Jerzy Jarosław Guzy
±– Także na pewno przestrzegałbym przed czynieniem z tego, czegoś więcej niż sprawy kryminalnej. Wiemy dobrze, że narodowość w takim przypadku ma drugorzędne znaczenie, chyba że okaże się, że rzeczywiście miało to jakiś głębszy sens, ale na razie nie ma danych, które by na to wskazywały, podobnie jak w kwestii wyznaniowej, choć zbrodnia miała miejsce na terenie kościelnym, a wśród ofiar są duchowni – podsumowuje ekspert. Jarosław Guzy.