Tego nie rób z hortensją pod koniec września. w październiku. W przyszłym roku może nie zakwitnąć - Dziennik.pl
Bujnie kwitnące hortensje to najpiękniejsza ozdoba ogrodu, ale ich wygląd w kolejnym sezonie w dużej mierze zależy od właściwego cięcia. Jesienią łatwo popełnić błąd, który może pozbawić roślinę przyszłorocznych kwiatów. Zanim sięgniesz po sekator we wrześniu, w październiku, sprawdź, które hortensje można przycinać, a z którymi lepiej poczekać do wiosny.
±Jednym z najczęstszych błędów popełnianych przy jesiennej pielęgnacji hortensji jest mocne skracanie jej pędów. Szczególnie ostrożnie trzeba postępować z hortensją ogrodową. Jej odmiany tworzy kwiaty na pędach wyrosłych w poprzednim roku. Oznacza to, że pod koniec lata i jesienią na roślinie zawiązują się już pąki, z których w następnym sezonie mają rozwinąć się kwiatostany. Jeżeli we wrześniu lub jesienią w październiku skrócimy takie pędy, możemy razem z nimi usunąć przyszłoroczne pąki kwiatowe. Efekt będzie widoczny dopiero po wielu miesiącach – krzew wypuści liście, może wyglądać zdrowo i bujnie, ale kwiatów będzie niewiele albo nie pojawią się wcale. Hortensje ogrodowe zaleca się więc przycinać dopiero wiosną. Cięcie powinno być jednak minimalne. Najlepiej ograniczyć się jedynie do usunięcia zniszczonych i wysuszonych pędów.
±Zamiast radykalnie przycinać hortensję, pod koniec września w październiku warto skoncentrować się na przygotowaniu jej do chłodniejszych miesięcy. Można przede wszystkim usunąć wyraźnie chore lub uszkodzone części rośliny. Jeżeli jesień jest sucha, trzeba również kontrolować wilgotność ziemi – hortensje najlepiej rosną w podłożu, które utrzymuje wilgoć, ale nie jest podmokłe.