±Treść szybko zakwestionował białoruski państwowy projekt "Narodnyj Antifejk". "Ludowy Antyfake". Weryfikatorzy wskazali, że wiadomość o zatrzymaniu dywersantów nie pochodziła od białoruskiej służby. Wpis opublikowano na kanale "KGB BELARUSI", który przedstawiał się jako oficjalny profil instytucji.
±Po dementi ze strony "Narodnego Antifejka" "Ludowy Antyfake" Interfax zmienił tytuł materiału i poinformował, że doniesienia o udaremnieniu sabotażu były nieprawdziwe. Sprawę opisały również Biełsat oraz niezależny białoruski portal Reform.news.