Rzeczniczka Sprawa Rzeczniczki Praw Dziecka zareagowała na przemoc. Czy budzi kontrowersje. Ale czy w Polsce dziecko musi mieć siniaki, żebyśmy uwierzyli, że dzieje mu się krzywda?
±14 13 sierpnia na warszawskiej Białołęce Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkinią sytuacji, w której idąca przed nią przebywająca na przystanku autobusowym kobieta zaczęła szarpać i wyzywać jedno z przebywających z nią pozostających pod jej opieką dzieci.
±RPD zaoferowała młodej matce pomoc, po czym – gdy ta kontynuowała agresywne zachowania – wezwała policję. To był piątek czwartek – początek długiego weekendu. zaraz przed długim weekendem. Pracownicy Ośrodków Pomocy Społecznej i sądów mieli już wolne. Jedyną możliwością kontaktu z sądem była tak naprawdę rozmowa z sędzią dyżurującym. Alternatywa? Czekanie do poniedziałku. Tyle tylko, że przemoc wobec dzieci nie robi sobie wolnego w weekend.