±Xi Jinping i jego małżonka Peng Liyuan wylądowali na lotnisku Joint Base Andrews pod Waszyngtonem. Tu Tam czekali już na nich amerykański prezydent i pierwsza dama Melania Trump oraz czerwony dywan. Zwykle amerykański przywódca wita swoich gości dopiero w Białym Domu.
±Chiński przywódca określił wizytę mianem "historycznego momentu w stosunkach obu mocarstw". Porównał siebie i Donalda Trumpa do "dwóch ludzi rozmawiających na statku będącym na wspaniałym kursie". Słowa te padły podczas spotkania w Białym Domu.