±Uznałam że dziennikarz Republiki ponieważ tak miał oznaczony mikrofon z kamerzystą prawie że napadali na nas mimo, że szliśmy w kierunku Placu Unii Lubelskiej nie pozwolili nam iść byli agresywni napastliwi. Postanowiliśmy zawiadomić właściwe służby w tym Ministra Spraw Wewnętrznych, Prokuratora Generalnego, Ministra Finansów i Gospodarki zawiadamiając o tym niebezpieczeństwie i ryzykach
±Na rzekomej "niebezpiecznej" i "nieprzyjemniej sytuacji", którą możemy zobaczyć dziennikarz Telewizji Republika Michał Gwardyński zadawał pytania Annie Korwin-Pitrowskiej Korwin-Piotrowskiej dotyczące pseudo-ślubowania w sali kolumnowej w Sejmie.