±Broniący tytułu polscy siatkarze wygrali ze Słowenią 3:0 (25:23, 25:23, 25:18) w półfinale mistrzostw Europy w Mediolanie. Drugiego finalistę wyłoni mecz Francji z Finlandią. Na sobotę zaplanowano mecz o brąz i finał.
−Drugiego finalistę wyłoni mecz Francji z Finlandią. Na sobotę zaplanowano mecz o brąz i finał.
−Artykuł w trakcie aktualizacji
+Już pierwsze akcje piątkowego meczu były zacięte, pełne efektownych obron i bloków (6:6). Dwa błędy w ataku Słoweńców przy zagrywce Bartłomieja Lemańskiego pozwoliły jednak Polakom objąć prowadzenie 9:6, które powiększyła kontra Bartłomieja Bołądzia (11:7). Zespół trenera Grbicia kontrolował wynik, powiększając dystans do sześciu punktów przy zagrywce Marcina Komendy (20:14). W końcówce ekipa trenera Fabio Solego odrobiła większość strat za sprawą bloku (18:20). Chwilę później miała kontakt punktowy po bloku na Bartłomieju Bołądziu (22:23).
+Słoweńcy nie zdążyli doprowadzić do wyrównania - zepsuta zagrywka Klemena Cebulja zakończyła seta (25:23).
+W drugiej partii inicjatywa od początku była po polskiej stronie, a po pojedynczym bloku Lemańskiego polska drużyna prowadziła 7:4.
+Mimo przewagi liderzy światowego rankingu nie mogli być spokojni, bowiem słoweńscy siatkarze stawiali mocny opór, szczególnie dobrze prezentując się w obronie. Po kontrze Bołądzia Biało-Czerwoni mieli już czteropunktowe prowadzenie (14:10), jednak asy serwisowe Nika Mujanovicia wyrównały wynik (15:15). Wilfredo Leon odpowiedział punktową zagrywką (19:17), ale zespół nie utrzymał przewagi. W końcówce Mujanović posłał jeszcze jednego asa, ale Polacy triumfowali po bloku na Cebulju i ataku Leona (25:23).
+Atak Mujanovicia i blok na Leonie już na początku trzeciej odsłony zapewniły Słoweńcom przewagę (3:0). Gdy zatrzymany został Bołądź, dystans wynosił cztery punkty (11:7), ale obrońcy tytułu już w kolejnych akcjach zniwelowali straty przy zagrywce Kamila Semeniuka (11:11). As serwisowy Tomasza Fornala i blok na Mujanoviciu pozwoliły im natomiast objąć prowadzenie (17:14). W końcówce punktową zagrywkę zanotował jeszcze Marcin Komenda (21:17), a mecz zakończył Szymon Jakubiszak (25:18).
+Najlepszym zawodnikiem meczu po stronie liderów światowego rankingu był Bołądź - zdobył 14 punktów. Spotkanie było jednak wyrównane po polskiej stronie, bowiem aż trzech kolejnych zawodników zanotowało po 11 punktów: Lemański, Leon i Fornal.
+Polska – Słowenia 3:0 (25:23, 25:23, 25:18).
+Polska: Bartłomiej Bołądź, Tomasz Fornal, Szymon Jakubiszak, Marcin Komenda, Bartłomiej Lemański, Wilfredo Leon - Jakub Popiwczak (libero) - Maksymilian Granieczny, Kamil Semeniuk, Artur Szalpuk.
+Słowenia: Klemen Cebulj, Jan Kozamernik, Rok Mozić, Nik Mujanović, Alen Pajenk, Uros Planinsić - Jani Kovacić (libero) - Rok Bracko, Nejc Najdić, Grega Okroglić.