← Współpraca Moniki Horny-Cieślak z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Zarabiała u Ziobry, koalicja nie wiedziała. Teraz się tłumaczy

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h: 6 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 25.09 o 21:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

25.09 21:15 25.09 22:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±– Ja jestem tym faktem trochę zdziwiona, ponieważ wielokrotnie, chociażby kiedy była procedowana ustawa Kamilka, byłam w Sejmie i w Senacie przedstawiana jako pracownik i ekspert, przede wszystkim współpracownik Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości – stwierdziła w programie "Pytanie dnia" Tvp TVP Info rzeczniczka praw dziecka, odnosząc dziecka. Odniosła się do tego, że niektórzy politycy koalicji przyznają dziś wprost – wprost: nie byli świadomi jej współpracy z Instytutem podległym Ziobrze.

    ±– Moje miesięczne wynagrodzenie to było około dwóch tysięcy dwustu złotych 2200 zł netto, a przez ten czas przygotowałam siedem projektów ustaw, które zostały przyjęte – tłumaczyła w TVP Info. – Wszystkie ustawy, które ja prowadziłam, w których brałam udział, były przyjęte ponad podziałami. I to jest najważniejsze. To był moment, kiedy wszyscy się jednoczyli na rzecz dzieci – przekonywała Monika Horna-Cieślak.

    ±Szczególnie istotny okazuje się kontekst z 2025 r. Rząd Donalda Tuska przygotował poprawki do ustawy Kamilka, które łagodziły część jej przepisów uznanych za nadmiernie uciążliwe – uciążliwe, m.in. wymóg zaświadczeń z Krajowego Rejestru Karnego dla rodziców jadących z klasą na wycieczkę. Sejm uchwalił zmiany 5 sierpnia 2025 r. Czternaście dni później Horna-Cieślak wysłała prezydentowi Karolowi Nawrockiemu pismo krytykujące nowelizację. Nie wspomniała w nim ani słowem o swoim udziale w tworzeniu pierwotnych przepisów ani o publicznych pieniądzach, które za to otrzymała. Prezydent zawetował poprawki, powołując się na jej opinię.

  2. Treść

    ±– Ja jestem tym faktem trochę zdziwiona, ponieważ wielokrotnie, chociażby kiedy była procedowana ustawa Kamilka, byłam w Sejmie i w Senacie przedstawiana jako pracownik i ekspert, przede wszystkim współpracownik Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości – stwierdziła w programie "Pytanie dnia" Tvp Info rzeczniczka praw dziecka, odnosząc się do tego, że niektórzy politycy koalicji przyznają dziś wprost – nie byli świadomi jej współpracy z Instytutem podległym Ziobrze.

    ±Na pytanie, czy po raz drugi podpisałaby umowę z Romanowskim, zaczęła kluczyć: – Ja nie wiem, czy w ogóle miałabym okazję podpisać taką umowę, bo myślę, że rzeczywistość jest kompletnie inna i bardzo chciałabym to jasno powiedzieć i pewnie bym tej umowy teraz nie podpisała, wiedząc o tych wszystkich okolicznościach, ale jak gdyby dla mnie najważniejsze są dzieci.

    ±Horna-Cieślak twierdzi, że pieniądze z Instytutu nie dotyczyły tzw. ustawy Kamilka – przepisów powstałych po śmierci ośmioletniego chłopca z Częstochowy w maju 2023 r. Według jej wyjaśnień wynagrodzenie obejmowało cztery inne projekty: nowelizację ustawy o przemocy domowej, zmiany w procedurze karnej i dwa rozporządzenia. Sam projekt ustawy Kamilka miała pisać nieodpłatnie, wieczorami, razem z sędzią Agnieszką Matysek. Zachowane przez IWS rozliczenia godzin pracy pokazują jednak, że w tych samych miesiącach jesieni 2022 r., gdy sędzia Matysek pracowała po godzinach bez wynagrodzenia, Horna-Cieślak wystawiała Instytutowi rachunki za "opracowanie propozycji zmian aktów prawnych" i konsultacje "dot. projektowanych zmian". Na żadnej z 39 stron rozliczeń nie pojawia się nazwa żadnej konkretnej ustawy. IWS przyznał, że "na podstawie posiadanej dokumentacji nie jest w stanie ustalić, jakie projekty aktów prawnych były efektem umów z lat 2020–2023".