±Małgorzata Szumna zwróciła uwagę w rozmowie z PAP, uwagę, że wspólnym mianownikiem dezinformacji po ataku w Jarosławiu było przekonywanie odbiorców o rzekomym wzroście przemocy ze strony obywateli Ukrainy. W jej opinii narracje te jednocześnie fałszywie sugerują, że państwo polskie pozostaje wobec tego zagrożenia całkowicie bierne i bezradne.
±Zapytana, jak reagować na pojawiąjące się niezweryfikowane informacje dotyczące ataku w Jarosławiu, analityczka z NASK podkreśliła, że „najważniejsze jest zachowanie dystansu, zwłaszcza wobec treści, które natychmiast wywołują silne emocje i zachęcają do szybkiej reakcji”. –