← Atak nożownika w klasztorze w Jarosławiu
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Ihor M. i kajdanki. Tak szerzą się fake newsy ws. Ukraińca

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 25.09 o 21:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

25.09 21:15 25.09 22:20
treść i dopisania 21:41
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Małgorzata Szumna zwróciła uwagę w rozmowie z PAP, uwagę, że wspólnym mianownikiem dezinformacji po ataku w Jarosławiu było przekonywanie odbiorców o rzekomym wzroście przemocy ze strony obywateli Ukrainy. W jej opinii narracje te jednocześnie fałszywie sugerują, że państwo polskie pozostaje wobec tego zagrożenia całkowicie bierne i bezradne.

    ±Zapytana, jak reagować na pojawiąjące się niezweryfikowane informacje dotyczące ataku w Jarosławiu, analityczka z NASK podkreśliła, że „najważniejsze jest zachowanie dystansu, zwłaszcza wobec treści, które natychmiast wywołują silne emocje i zachęcają do szybkiej reakcji”. –