← Rekrutacja Peruwiańczyków do rosyjskiej armii
o2 · ciche edycje po publikacji · www.o2.pl ↗

"To się nie kończy". Rosja ściąga kolejnych rekrutów z Ameryki Łacińskiej

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 11 min: 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 26.09 o 12:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

26.09 12:35 26.09 14:05
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Ukraiński urzędnik zajmujący się jeńcami cytowany przez Politico przekazał, mówi serwisowi Politico, że w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 r. do niewoli trafiło cztery razy więcej bojowników najemników z Ameryki Łacińskiej niż w całym okresie od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji w 2022 r.

    ±Rekruterzy mieli kusić mężczyzn wysokimi zarobkami, które dawały im nadzieję na spłatę długów i wsparcie rodzin. Niektórzy kandydaci trafiali do Rosji po kontakcie w mediach społecznościowych, inni otrzymywali bilety lotnicze od pośredników. Po przyjeździe część z nich musiała za własne pieniądze kupować kupowała kamizelki, radiostacje i inne wyposażenie. Rodziny opisywały także przypadki pobić rekrutów, którzy nie rozumieli wydawanych im poleceń.

  2. Treść

    ±Carlos Lenski Davila Vela, 36-letni mieszkaniec Pucallpa, Pucallpa (Peru), spędził w Rosji i na okupowanych terenach Ukrainy cztery miesiące. Liczył na pracę jako operator drona z dala od bezpośrednich walk, ostatecznie jednak skierowano go do oddziału szturmowego. Został ranny po zaledwie kilku dniach na froncie, a jego historia pokazuje drogę, jaką przechodzą niektórzy zagraniczni rekruci.