Marsz milczenia przeszedł przez Jarosław Jarosław. „Proszę was, abyście nie winili narodu”
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Nagłówek
-
20:40–21:40 · dopisanie · 6 akapitów, 166 słów rozwiń
- Treść
+Przed opactwem modlitwę za zmarłego duchownego i pozostałe poszkodowane osoby poprowadził kapelan środowiska narodowego ks. Mateusz Olbrot. Mówił, że milczenie uczestników marszu było wyrazem bólu, gniewu i pytań o okoliczności tragedii.
+Duchowny przypomniał postawę ks. Stanisława, który – jak podkreślił – oddał życie, chroniąc inne osoby. Zaapelował też o wsparcie dla medyków i modlitwę za rodziny dotknięte tragedią.
+Marsz poprzedziło nabożeństwo w opactwie. Homilię wygłosił ks. Adrian, który został lekko ranny podczas czwartkowego ataku. Po udzieleniu pomocy medycznej opuścił szpital.
+Wybaczamy i prosimy o modlitwę za nas, ale w sposób szczególny proszę Was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna. Zło, które się wydarzyło w naszym opactwie, musimy zwyciężyć miłością i przebaczeniem – mówił ks. Adrian.
+Zaapelował również, by nie przypisywać odpowiedzialności za czyn całemu narodowi, z którego pochodzi podejrzany.
+Proszę was, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek. Nie odpowiadajmy nienawiścią, ale miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską – podkreślił.