← Finał Grand Prix w Toruniu
Fakt · ciche edycje po publikacji · sport.fakt.pl ↗

Bartosz Zmarzlik nie został po raz siódmy mistrzem świata. Bolesna porażka

1 zmiana po publikacji w ciągu 21 min: lead raz, 2 akapity zmienione, 2 usunięte, 7 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 26.09 o 22:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

26.09 22:10 26.09 23:45
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 26.09
    lead · 2 akapity zmienione · 2 akapity usunięte · 7 akapitów dopisanych
    Lead

    Bartosz Zmarzlik zajmując trzecie miejsce w finale kończących sezon żużlowej Grand Prix zawodach w Toruniu został wicemistrzem świata w jeździe na żużlu. Pierwszy tytuł w karierze wywalczył najlepszy w turnieju Brytyjczyk Robert Lambert.

    Treść

    ±Na Motoarenie Toruń im. Mariana Rosego pojechali też trzej inni Polacy: Kacper Woryna zajął 11. miejsce, Dominik Kubera był 12., zaś Maksymilian Pawełczak, który wystartował dzięki dzikiej karcie, uplasował się na 16. pozycji.

    ±Prawo startu w cyklu GP w 2027 roku, oprócz Zmarzlika, ma zapewnili sobie Dudek, który w końcowej klasyfikacji MŚ zajął piąte miejsce, oraz Woryna Woryna, dzięki trzeciej pozycji w Grand Prix Challenge we włoskim Terenzano.

    −Robert Lambert - 162, Bartosz Zmarzlik - 160 i Brady Kurtz - 157 pkt - tak wygląda końcowa klasyfikacja czołowej trójki żużlowców cyklu Grand Prix 2026.

    −Broniący tytułu Zmarzlik, który w dorobku ma sześć złotych medali, zajął trzecie miejsce w zamykających sezon zawodach w Toruniu i został zdetronizowany prze Lamberta, który złoto zapewnił sobie wygrywając finał turnieju na Motoarenie.

    +Po przedostatniej rundzie w duńskim Vojens Zmarzlik był wiceliderem ze stratą jednego punkt do Lamberta. Jednak przed rozpoczęciem sobotniego turnieju odbyły się kwalifikacje, zakończone biegiem sprinterskim. W nich sześciokrotny mistrz globu zajął drugie miejsce, za Dominikiem Kuberą, i wywalczył trzy punkt do klasyfikacji generalnej. W efekcie wyprzedził Brytyjczyka, który nie zdołał awansować do decydującego wyścigu.

    +Po raz pierwszy Zmarzlik pojawił się na torze w drugim biegu, zaś jednym z jego rywali był Lambert. Polak świetnie wyszedł spod taśmy, prowadził od początku do końca, a Brytyjczyk do ostatnich metrów musiał walczyć o dwa punkty z Patrykiem Dudkiem i był lepszy.

    +Po dwóch seriach nie było zawodnika, który by miał komplet punktów. Po pięć zdobyli dwaj główni kandydaci do złota. W trakcie trzeciej przerwy na kosmetykę toru liderem był Lambert z ośmioma punktami, a Zmarzlik miał siedem.

    +W dwóch ostatnich startach w fazie zasadniczej Polak wywalczył pięć punktów, co wystarczyło mu, aby znaleźć się w pierwszym z tzw. biegach ostatnich szansy. Wygrał ten start i mógł się przygotowywać do najważniejszego wyścigu nie tylko toruńskich zawodów, ale i całego sezonu. Bezpośrednio po fazie zasadniczej awansowali do niego skuteczny Lambert i Dudek, natomiast z drugiego biegu ostatniej szansy Kurtz.

    +Trzech najlepszych żużlowców cyklu miało w ostatnim starcie sezonie rozstrzygnąć losy tytułu i podzielić się medalami.

    +W finale Zmarzlik słabo wyszedł spod taśmy, a na dystansie zdołał minąć tylko Dudka. Pierwszy na metę wpadł Lambert i mógł się cieszyć z pierwszego w karierze tytułu mistrza świata. Brytyjczyk stanął na najwyższym stopniu podium po ośmiu latach; w 2018 triumfował Tai Woffinden.

    +Polak przegrał z Lambertem o dwa punkty, a brązowy medal zdobył Kurtz, który przed rokiem był gorszy od Zmarzlika o punkt. W tym sezonie czołowa trójka zmieściła się w pięciu "oczkach" (162, 160, 157).