±Parafianie zaangażowali się w obronę księdza. Twierdzą, że wysypisko działało przed objęciem funkcji proboszcza, a ksiądz twierdzi, utrzymuje, że kuria wiedziała o problemie. Proboszcz miał nawet zawiadomić prokuraturę i inspekcję ochrony środowiska.
±Parafianie zwrócą się o interwencję do Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie, a w przyszłości może również Watykan. do Watykanu.