Lead
Krakowska policja odnotowała do południa jedno zakłócenie ciszy wyborczej podczas trwających w niedzielę przedterminowych wyborów na prezydenta miasta. Mundurowi wyjaśniają, że chodzi o agitację za jednym z kandydatów w internecie. Tymczasem w jednym z lokali wyborczych doszło do incydentu.
Treść
+Informacje o incydencie przekazał PAP rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Krakowie kom. Piotr Szpiech. Jak poinformował, starszy mężczyzna, który przyszedł do jednego z lokali wyborczych na Woli Justowskiej, pobrał kartę do głosowania, a następnie potargał ją i wyrzucił do śmieci. Piotr Szpiech przekazał, że – zgodnie z przepisami - za zniszczenie karty wyborczej grozi do trzech lat więzienia.
+Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie Krzysztof Dyl potwierdził, że komisja dostała informacje o tym zdarzeniu. Zaznaczył, że każdemu mieszkańcowi przysługuje do pobrania tylko jedna karta, co oznacza, że jeśli się pomyli albo zniszczy wydaną kartę, nie będzie miał szansy wypełnić nowej.