Prezydent Serbii Aleksandar Vucić zrezygnował z pełnienia urzędu. To realizacja złożonej zwolennikom obietnicy. Polityk zapowiedział, że w wyborach Vuczić ustąpił ze stanowiska. Będzie kandydatem na premiera
+Ustępujący prezydent mówił również o zadaniach stojących przed jego następcą. Wskazał m.in. na ochronę interesów Serbii i ludności serbskiej w Kosowie, którego niepodległości Belgrad nie uznaje.
+- Wszyscy będą musieli sprzeciwiać się zrzeczeniu się Kosowa. Będziemy też musieli zająć się rozwojem gospodarczym, przede wszystkim sztuczną inteligencją i robotyką, aby nie zostać w tyle - powiedział Vuczić.
+Serbska Partia Postępowa (SNS), którą Vuczić współzałożył i której przez wiele lat przewodził, ogłosiła wcześniej, że ustępujący prezydent będzie jej kandydatem na premiera w wyborach parlamentarnych zaplanowanych na 25 października.
+Vuczić pełnił już funkcję szefa serbskiego rządu w latach 2014-2017. W 2017 roku został prezydentem kraju. Obecna kadencja była jego drugą i - zgodnie z prawem - ostatnią.
+Po rezygnacji Vuczicia obowiązki głowy państwa tymczasowo przejmie przewodnicząca Zgromadzenia Narodowego Ana Brnabić, była premier Serbii i polityk SNS.
+Przedterminowe wybory prezydenckie zarządza parlament. Muszą odbyć się nie później niż trzy miesiące od momentu ustąpienia prezydenta lub wygaśnięcia jego mandatu.
+Od dnia ogłoszenia wyborów do głosowania musi minąć od 30 do 60 dni. Jeżeli wybory zostałyby zarządzone dzień po rezygnacji Vuczicia, najwcześniejszym możliwym terminem ich przeprowadzenia byłby 1 listopada.
+Zaplanowane na 25 października przedterminowe wybory parlamentarne są następstwem trwających w Serbii od niemal dwóch lat masowych protestów, otwiera się w nowym oknie. Demonstracje rozpoczęły się po zawaleniu części dachu dworca kolejowego w Nowym Sadzie pod koniec 2024 roku. W tragedii zginęło 16 osób.
+Protestujący, na czele z ruchem studenckim, oskarżają władze o zaniedbania i korupcję, które - ich zdaniem - doprowadziły do katastrofy. Z czasem jednym z głównych postulatów demonstrantów stało się przeprowadzenie przedterminowych wyborów.
+Studenci wystawili własną listę wyborczą. Znaleźli się na niej eksperci, wykładowcy akademiccy, nauczyciele oraz inni bezpartyjni kandydaci.