+W ocenie Łukasza Gibały, „samorząd powinien być z dala od wielkiej polityki”.
+– Jesteśmy dalecy od triumfalizmu, nie zamierzamy osiadać na laurach. Cały czas jesteśmy w trybie roboczym: pokora i ciężka praca. Wygraliśmy pierwszy, ważny etap, ale przed nami jeszcze drugi. Zapraszam jutro rano o 6:45 wszystkich na Rondo Mogilskie. Będziemy rozdawać obwarzanki, dziękować za poparcie i przekonywać Krakowian do tego, żeby 11 października poszli i zagłosowali na Kraków dla Mieszkańców – zapowiedział polityk.
+Gibała podkreślił, że trzeba zrobić „absolutnie wszystko, żeby 11 października zwyciężył Kraków dla Mieszkańców, a nie dla partii politycznych”.
+– Musimy zrobić wszystko, żeby przywrócić normalność, posprzątać bałagan, zakończyć epidemie „kolesiostwa”, partyjniactwa i nepotyzmu. By nie było równych i równiejszych. Musimy zrobić wszystko, żeby odsunąć od Krakowa jak najdalej tę niszczącą dla polskiego społeczeństwa polaryzację. Apeluje do wszystkich, którzy mają w sercu Kraków: chodźcie ze mną, wspólnie wygrajmy Kraków dla Mieszkańców – zaznaczył kandydat.
+Gibała podziękował też wszystkim mieszkańcom, którzy zdecydowali się wziąć udział w wyborach.