±W ostatnim tygodniu kampanii ze startu zrezygnował inicjator wspomnianego referendum - Jan Hoffman. Głosy oddane przy jego nazwisku są nieważne. Z tego powodu na oficjalne oficjalnej stronie PKW przy jego nazwisku widnieje 0 proc.
+Podczas wieczoru wyborczego Łukasz Gibała - po wskazujących na podobny rezultat sondażach - ocenił, że osiągnął "wspaniały wynik", mimo braku wsparcia ze strony jakiejkolwiek partii. - Szczególnie cieszy mnie, że tak wielu mieszkańców naszego miasta nie uległo tej perswazji, nie uwierzyło w obietnice polityków warszawskich. To bardzo ważne, bo samorząd powinien być z dala od wielkiej polityki - podkreślił Gibała.
+Dziękując i gratulując wszystkim Krakowianom, którzy wzięli udział w wyborach, Gibała zapowiedział, że wraz ze swoimi współpracownikami nie osiada na laurach, bo drugi, decydujący etap "walki o Kraków dla mieszkańców" nastąpi za dwa tygodnie. Jego zdaniem trzeba zrobić wszystko, żeby Kraków należał do mieszkańców, aby - jak wyliczał - przywrócić nadzieję i normalność, posprzątać bałagan, zakończyć partyjniactwo, aby nie było równych i równiejszych, żeby jak najdalej od Krakowa odsunąć niszczącą społeczeństwo i rodziny polaryzację.
+Łukasz Gibała zapowiedział, że w poniedziałek, o godz. 6.45 na Rondzie Mogilskim będzie rozdawał obwarzanki i zachęcał mieszkańców do tego, by 11 października zagłosowali na "Kraków dla mieszkańców".
+Monika Piątkowska (KO) na wieczorze wyborczym zapowiedziała dwa tygodnie ciężkiej pracy i walkę o "dobry, spokojny, transparentny, uczciwy Kraków".
+- Dzisiaj się cieszymy, a od jutra ruszamy do ciężkiej roboty - powiedziała Piątkowska na wieczorze wyborczym. Zaznaczyła, że nadchodzące dni mogą być trudne także ze względu na hejt towarzyszący kampanii.
+- Jesteśmy na to przygotowani. […] Bo to będzie walka o Kraków albo bezpieczny, stabilny, przewidywalny, Kraków, który chce dokonać zmiany w drodze ewolucji spokojnie i transparentnie - albo Kraków, gdzie zapanuje chaos, albo Kraków, gdzie będziemy obserwowali podpalanie miasta, gdzie będziemy mogli obserwować masowe zwolnienia, które są zapowiadane - mówiła Piątkowska.
+Monika Piątkowska wyraziła przekonanie, że z Krakowianami, przy wsparciu rządu i Rady Miasta Krakowa, może zbudować miasto na fundamencie tolerancji, otwartości, współpracy, przewidywalności i transparentności.
+W poprzednich wyborach prezydenta Krakowa w 2024 roku w II turze wygrałAleksander Miszalski (KWW Koalicja Obywatelska), uzyskując 51,04 proc. głosów. Pokonał tym samym startującego z własnego komitetu Łukasza Gibałę, który otrzymał 48,96 proc. Obu kandydatów dzieliły 5 434 głosy. Frekwencja wyniosła wtedy 45,50 proc.