← Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenta Krakowa
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Piątkowska uderza w Gibałę. "Outsider nie naprawi Krakowa"

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: 5 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 28.09 o 08:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

28.09 07:45 28.09 08:45
treść i dopisania 08:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±– - W wyborach na prezydenta Krakowa nie decydują sztaby wyborcze i kandydaci, tylko mieszkańcy naszego miasta. Więc będę zabiegała o głosy przede wszystkim mieszkanek i mieszkańców Krakowa. Krakowa - powiedziała.

    ±Prowadzący Piotr Salak zwrócił uwagę, że w 2024 r. Aleksander Miszalski dostał w pierwszej turze 37 proc. głosów, a Piątkowska - niespełna 30 proc. Kandydatka przypomniała, że Miszalski był kandydatem KO odwołanym w referendum, co mogło nadszarpnąć zaufanie Krakowian do KO.

    ±– - Moim zadaniem jest przekonać mieszkańców miasta, żeby raz jeszcze zaufali, żeby poszli do wyborów, żeby wybrali Kraków ewolucyjnej zmiany – - powiedziała. – - Ja mam tego świadomość, że startuje startuję w wyborach w bardzo trudnych uwarunkowaniach – - dodała.

    ±Kandydatka wspierana przez KO przekonywała także, że jest atakowana w sieci. – - Wiemy, że powstaje mnóstwo profili, które są poświęcone mojej osobie, szkalują moje dobre imię, moje środowisko poprzez reklamy sponsorowane, targetowane. Nie wiemy, kto te reklamy sponsoruje, nie wiemy, kto mówi w trakcie kampanii wyborczej do mieszkańców naszego miasta. Tylko z trzech profili, które powstały w momencie rozpoczęcia kampanii wyborczej mamy trzy 3 miliony wyświetleń, czyli tak na prosto licząc trzy razy mieszkaniec naszego miasta mógł obejrzeć tylko z trzech profili treści, które pomawiały i w złym świetle stawiały moją osobę – - mówiła.

    ±Pytana o to, czy będzie w tej sprawie pozywała w trybie wyborczym, Piątkowska stwierdziła, że "najprawdopodobniej coś się zadzieje".