← Krytyka strategii rządowej w kampanii lokalnej
WP · zmienił nagłówek po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

"Samobójcza strategia". Wskazał na lekcję z krakowskiej przeszłości

"Samobójcza strategia". Ekspert wskazał na lekcję z krakowskiej kampanii

1 zmiana po publikacji w ciągu 5 min: nagłówek raz, 2 akapity zmienione, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 28.09 o 10:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

28.09 10:00 28.09 10:05
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 28.09
    nagłówek · 2 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Nagłówek

    "Samobójcza strategia". Wskazał Ekspert wskazał na lekcję z krakowskiej przeszłości kampanii

    Treść

    ±– To jest samobójcza strategia – powiedział socjolog, oceniając próby lewarowania kandydatów przez centralę. Zaznaczył, że przypominanie wyborcom o przynależności do partii rządzącej jest proszeniem "proszeniem się o porażkę, porażkę", ponieważ kandydaci często płacą polityczną cenę za działania rządu.

    ±Na poparcie swojej tezy prof. Flis przywołał wybory na prezydenta Krakowa z 2010 r., w których zmierzyli się Stanisław Kracik i Jacek Majchrowski. Z relacji socjologa wynika, że przed drugą turą niektórzy wyborcy przyznawali, iż Kracik byłby lepszym prezydentem. Mimo to nie oddawali na niego głosu z jednego powodu: nie chcieli dopuścić do sytuacji, w której Donald Tusk zyskałby powód do ogłoszenia, że Platforma Obywatelska przejęła Kraków. Zdaniem prof. Flisa to udowadnia, że motywacje głosujących są jasne, dlatego kandydaci pragnący zwycięstwa powinni prosić przedstawicieli rządu o trzymanie się z daleka od ich lokalnych kampanii.

    +Zdaniem prof. Flisa to udowadnia, że motywacje głosujących są jasne, dlatego kandydaci pragnący zwycięstwa "powinni prosić przedstawicieli rządu o trzymanie się z daleka od ich lokalnych kampanii".