← Wypowiedzi Kaczyńskiego o Trybunale Konstytucyjnym
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

"Nie daj Boże". Kaczyński odpowiada Kierwińskiemu

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: 5 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 28.09 o 13:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

28.09 13:40 28.09 14:30
treść i dopisania 14:00
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±W niedzielę szef MSWiA został spytany na antenie TVN24, czy jest gotów – "w razie czego" – wysłać policję od do Trybunału Konstytucyjnego. – Jeżeli będzie łamane prawo, tak – odparł Kierwiński, dodając, że o tym, czy tak jest, powinien zdecydować sąd.

    ±– Jeżeli chodzi o to oświadczenie pana Kierwińskiego, to jest to po prostu eskalacja nacisków, na razie werbalnych nacisków, werbalnych, na Trybunał Konstytucyjny, a Konstytucyjny. A także na tych, którzy w tej chwili strzegą Trybunału i takich, którzy chcą go strzec w momencie kryzysu, żeby kryzysu. Tak, aby z tego zrezygnowali, żeby Trybunał zrezygnował ze swojej autonomii, ze swoich praw, żeby zaakceptował działania nielegalne, żeby w gruncie rzeczy przestał być Trybunałem Konstytucyjnym, a stał się narzędziem władzy wykonawczej, czyli obecnej, czyli w ostatecznym rachunku Donalda Tuska – odparł Kaczyński. powiedział Jarosław Kaczyński w poniedziałek, komentując słowa ministra.

    ±Wyraził nadzieję, że nielegalne – jego zdaniem – działania władz, władz po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych "będą przedmiotem odpowiednich postępowań karnych".

    ±Kaczyński ocenił też, że "jeżeli nastąpi fizyczny atak na Trybunał Konstytucyjny Konstytucyjny, to będzie to niebywały skandal w skali międzynarodowej, bo tego rodzaju przypadków nie było".

    ±- – To jest pierwsza tego rodzaju groźba i pierwsza tego rodzaju, nie groźba. Nie daj Boże, wyprawa Boże wyprawy na Trybunał ze strony państwa niby demokratycznego, nibydemokratycznego i niby praworządnego nibypraworządnego – podsumował prezes PiS.