±Jego zdaniem, Zdaniem Jarosława Flisa, jeśli Nowa Lewica zostanie wepchnięta w objęcia KO, wtedy szanse Partii Razem na samodzielne przekroczenie progu wyborczego "naprawdę rosną". – A jeśli Lewica siada na kolanach Tuska, to wtedy PSL może zrobić listę samodzielnie. Wtedy mamy wariant trzech list jak w 2023 r. – podkreślał Flis.
−Ale zdaniem Jarosława Flisa żadne tego typu scenariusze nie są na ten moment oczywiste, bo po pierwsze, do wyborów parlamentarnych jeszcze rok, a po drugie, sama Partia Razem ma swoje poważne deficyty. – Partia Razem ma problem z warszawocentryzmem. W 2023 r. wprowadzili siódemkę posłów do Sejmu. Tylko dwójka nie była z Warszawy. I ta dwójka nie jest już w Partii Razem – skwitował w programie "Tłit" Jarosław Flis.