← Skazanie Serhija T. na dożywocie
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Zbrodnia pod Poznaniem. Serhij T. zabił żonę i dwie córki. Usłyszał najwyższy możliwy wyrok

3 zmiany po publikacji w ciągu 3 h 10 min: 4 akapity zmienione, 9 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 28.09 o 17:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

28.09 16:50 28.09 20:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 28.09
    4 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Uzasadniając orzeczenie, orzeczenie sędzia Tomasz Borowczak podkreślił, że "dowody, które zostały zgromadzone w tej sprawie, pozwoliły na kategoryczne ustalenie sprawstwa oskarżonego. I nie jest tak, że to tylko i wyłącznie wyjaśnienia oskarżonego są tym dowodem".

    ±- Należy przypomnieć jednak, że oskarżony zarówno na etapie śledztwa, przez cały czas, również przed sądem (…) konsekwentnie przyznawał się do popełnienia wszystkich trzech zarzuconych mu zbrodni zabójstwa i szczegółowo wówczas (…) opisywał okoliczności, w jakich doszło do zabójstwa w szczególności podczas eksperymentu procesowego. Demonstrował to zachowanie, targały w nim wówczas pewne wspomnienia. I faktem jest, że prawie w sposób zgodny z ustaleniami sądu poczynionymi również na podstawie innych dowodów oskarżony opisał, w jaki sposób dokonał zabójstwa żony i dwóch córek procesowego - mówił sędzia.

    ±Przypomniał Borowczak przypomniał równocześnie, że "na ostatnim terminie rozprawy przy pierwszym rozpoznaniu sprawy, oskarżony nagle zmienił swoje wyjaśnienia i zaczął budować swego rodzaju spiskową teorię, w jaki sposób został wmanewrowany w zarzuty mu postawione. Ta zmiana wyjaśnień w ocenie sądu jest skrajnie nielogiczna".

    ±- Tak drakońskie rozwiązanie w ocenie sądu, uwzględniając zapisy Konstytucji konstytucji RP oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (…) stanowiłoby odroczoną karę śmierci - argumentował.

    +Jak dodał, oskarżony "demonstrował to zachowanie, targały w nim wówczas pewne wspomnienia". - I faktem jest, że prawie w sposób zgodny z ustaleniami sądu poczynionymi również na podstawie innych dowodów oskarżony opisał, w jaki sposób dokonał zabójstwa żony i dwóch córek - nadmienił sędzia.

  2. 17:00–19:50 · 2 dopisania · 8 akapitów, 331 słów rozwiń
    1. Treść

      +W trakcie mów końcowych prokuratura żądała bezwzględnego dożywocia, czyli bez możliwości warunkowego zwolnienia.

      +Sędzia, odnosząc się do tej kwestii, podkreślił, że "oskarżony w ocenie sądu jest osobą skrajnie zdemoralizowaną, która dokonała zabójstwa trzech bezbronnych osób w sposób bardzo brutalny".

      +- Sąd nie podzielił natomiast poglądu prokuratora o konieczności wyeliminowania możliwości warunkowego przedterminowego zwolnienia. Takie rozstrzygnięcie w rzeczywistości zrównałoby orzeczoną karę dożywotniego pozbawienia wolności do kary śmierci, gdyż realnie przyjmując, nie dawałoby oskarżonemu absolutnie żadnej szansy, wręcz nadziei na ewentualne przedwczesne opuszczenie zakładu karnego. Pozbawiałoby oskarżonego także jakiejkolwiek woli poddawania się w ramach pobytu w zakładzie karnym oddziaływaniom resocjalizacyjnym - zaznaczył sędzia.

      +- Tak drakońskie rozwiązanie w ocenie sądu, uwzględniając zapisy Konstytucji RP oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (…) stanowiłoby odroczoną karę śmierci - argumentował.

    2. Treść

      +Uzasadniając orzeczenie, sędzia Tomasz Borowczak podkreślił, że "dowody, które zostały zgromadzone w tej sprawie, pozwoliły na kategoryczne ustalenie sprawstwa oskarżonego. I nie jest tak, że to tylko i wyłącznie wyjaśnienia oskarżonego są tym dowodem".

      +- Należy przypomnieć jednak, że oskarżony zarówno na etapie śledztwa, przez cały czas, również przed sądem (…) konsekwentnie przyznawał się do popełnienia wszystkich trzech zarzuconych mu zbrodni zabójstwa i szczegółowo wówczas (…) opisywał okoliczności, w jakich doszło do zabójstwa w szczególności podczas eksperymentu procesowego. Demonstrował to zachowanie, targały w nim wówczas pewne wspomnienia. I faktem jest, że prawie w sposób zgodny z ustaleniami sądu poczynionymi również na podstawie innych dowodów oskarżony opisał, w jaki sposób dokonał zabójstwa żony i dwóch córek - mówił sędzia.

      +Przypomniał równocześnie, że "na ostatnim terminie rozprawy przy pierwszym rozpoznaniu sprawy, oskarżony nagle zmienił swoje wyjaśnienia i zaczął budować swego rodzaju spiskową teorię, w jaki sposób został wmanewrowany w zarzuty mu postawione. Ta zmiana wyjaśnień w ocenie sądu jest skrajnie nielogiczna".

      +- Nikt, kto nie był sprawcą, na poszczególnych etapach składania wyjaśnień, nie mógł wiedzieć o takich szczegółach zdarzenia, o takich szczegółach metod spowodowania śmierci każdej z osób pokrzywdzonych, na tamtym etapie postępowania mógł to wiedzieć tylko sprawca i w tym wypadku musiał być to oskarżony - zaznaczył sędzia.