← Porażka Polski ze Szwecją w Lidze Narodów
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Szwedzi okazali się lepsi. Polska przegrywa na wyjeździe

1 zmiana po publikacji w ciągu 30 min: 1 usunięty, 9 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 28.09 o 22:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

28.09 22:40 29.09 00:45
treść i dopisania 23:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 28.09
    1 akapit usunięty · 9 akapitów dopisanych
    Treść

    −Dla Szwedów trafiali z kolei Benjamin Nygren, Yasin Ayari i Viktor Gyokeres.

    +Selekcjoner Jan Urban dokonał licznych zmian w porównaniu z piątkowym meczem z Bośnią i Hercegowiną w Warszawie, gdzie padł remis 0:0. Tym razem w wyjściowym składzie nie było m.in. Roberta Lewandowskiego, natomiast po raz pierwszy znaleźli się w nim Wiktor Nowak i Mateusz Żukowski.

    +O ile na PGE Narodowym publiczność na pierwszy celny strzał którejkolwiek z drużyn musiała czekać prawie 45 minut, to w poniedziałek pod Sztokholmem po pięciu obie strony miały już po jednym takim uderzeniu. Najpierw próbował z niewielkiej odległości broniący barw Lecha Poznań Patrik Walemark, a chwilę później po drugiej stronie boiska Piotr Zieliński, ale Marcin Bułka i Viktor Johansson nie dali się pokonać.

    +W ósmej minucie polski bramkarz jednak skapitulował. Szwedzi dobrze rozegrali stały fragment gry, a piłkę do siatki głową skierował Benjamin Nygren, który znalazł się w składzie w konsekwencji kontuzji Alexandra Isaka.

    +Wydawało się, że to trafienie pozwoli gospodarzom na bardziej swobodną grę, ale z czasem to Biało-Czerwoni rozkręcali się coraz bardziej. Czujność Johanssona sprawdzili Sebastian Szymański i Matty Cash, a po uderzeniu Nowaka z dystansu piłka minimalnie minęła szwedzką bramkę.

    +Intensywna gra gości przyniosła skutek w 43. minucie. Po dograniu Nicoli Zalewskiego z lewej strony do siatki trafił Szymański, zdobywając swoją siódmą bramkę w drużynie narodowej.

    +Tempo w drugiej połowie nie było już tak szybkie, a w spokojniejszej, taktycznej grze lepiej odnajdowali się gospodarze. Podopieczni Urbana stracili drugą bramkę w 64. minucie, ponownie po stałym fragmencie gry. Po krótko rozegranym rzucie rożnym w narożniku pola karnego znalazł się Yasin Ayari, który balansem ciała zwiódł Szymańskiego i oddał precyzyjny, techniczny strzał przy słupku, poza zasięgiem Bułki.

    +Tym razem Biało-Czerwoni nie potrafili już odpowiedzieć, a gospodarze kontrolowali przebieg gry. Udało im się podwyższyć prowadzenie w 72. minucie, gdy niepilnowany w polu karnym Viktor Gyokeres bez kłopotu trafił do prawie pustej bramki, ustalając wynik.

    +Ten sam zawodnik 31 marca na tym stadionie trafił w końcówce na 3:2, dzięki czemu Szwecja wygrała finał baraży z Polską i awansowała do mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Kadrze Urbana rewanż się zatem nie udał. Polscy piłkarze nie wygrali w Szwecji od 1930 roku.

    +Szwecja, która w pierwszej kolejce pokonała Rumunię 2:1, prowadzi w tabeli. Druga jest Bośnia i Hercegowina z czterema punktami. Biało-Czerwoni mają jeden, a Rumunia - zero.