← Powrót plutonu egzekucyjnego w USA
Fakt · ciche edycje po publikacji · www.fakt.pl ↗

Archaiczna metoda egzekucji wraca do USA. Eksperci o koszmarnych błędach

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: 1 akapit zmieniony, 4 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 03.07 o 13:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

03.07 13:25 03.07 14:00
treść i dopisania 13:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 03.07
    1 akapit zmieniony · 4 akapity dopisane
    Treść

    ±Zgodnie z nowym protokołem pluton egzekucyjny mają stanowić trzej wyznaczeni ochotnicy, których tożsamość ma być znana jedynie dyrekcji więzienia. Jak czytamy, wykonają oni opisuje "Guardian", pluton wykona wyroki wobec ośmiu osób z "korytarza śmierci", w tym jednej kobiety. Departament więziennictwa Idaho (IDOC) zapewnia, że każda egzekucja będzie przeprowadzana "w sposób bezpieczny, uporządkowany i godny".

    +Zgodnie z nowym protokołem pluton egzekucyjny mają stanowić trzej wyznaczeni ochotnicy, których tożsamość ma być znana jedynie dyrekcji więzienia.

    +Kandydaci muszą posiadać certyfikat stanowej komisji ds. standardów i szkoleń funkcjonariuszy policji (POST) od co najmniej trzech lat, w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie mogą być karani za przestępstwa związane z bronią palną lub użyciem siły oraz muszą wykazać się umiejętnością posługiwania się bronią — wylicza serwis idahonews.com.

    +Strzelcy-ochotnicy nie mogą być spokrewnieni ani związani prawnie z ofiarą i jej rodziną, ani z rodziną więźnia. Zanim przystąpią do służby, będą musieli także przejść test strzelecki, który wymaga 100 proc. skuteczności.

    +(Źródło: "The Guardian", idahonews.com)