±Jak poinformowała PAP, krytyczną Krytyczną ocenę aplikacji wyraził dr hab. Paweł Szmitkowski, profesor z Instytutu Nauk o Bezpieczeństwie Uniwersytetu w Siedlcach. Jego zdaniem brakuje w niej informacji o rodzaju obiektu – - czy chodzi o piwnicę, garaż czy inne miejsce. Postuluje też, by w razie ogłoszenia alarmu zarządcy budynków byli zobligowani do otwarcia części wspólnych, takich jak świetlice, wózkownie, pralnie i suszarnie.
−– Oznakowanie będzie wskazywało punkt schronienia, co oznacza, że osoby, które zarządzają obiektem, powinny udostępnić go w razie zagrożenia – powiedział Leśniakiewicz.